Po starcie z trzydziestego pola najmłodszy zawodnik i jedyny Polak w stawce unikał błędów, wszystkie okrążenia pokonując w imponująco równym tempie.
Co prawda motocyklista ekipy NTS RW Racing GP wpadł na linię mety na ostatnim, 23. miejscu, ale względem poprzedniego wyścigu stratę do lidera zredukował o pięć, a do grupy przed sobą o sześć sekund.
„To był trochę słodko gorzki wyścig – mówi Piotr Biesiekirski. – Z jednej strony jestem zadowolony z tego, jak równe i powtarzalne było moje tempo, ponieważ większość okrążeń mieściła się z przedziale trzech dziesiątych sekundy. Choć wyścig był o pięć sekund szybszy niż tydzień temu, zmniejszyłem moją stratę do zwycięzcy o pięć sekund, a to pokazuje, że zrobiliśmy wyraźny postęp. Z drugiej strony liczyłem, że urwę dziś jeszcze przynajmniej pięć sekund, ale większość z tego czasu straciłem na pierwszych pięciu okrążeniach. To coś, nam czym muszę popracować. Zespół przez cały weekend wykonywał świetną pracę. Poprawiliśmy ustawienia motocykla, szczególnie podczas jazdy na zużytych oponach, ale odbiło się nieco na tempie na najlepszym kółku. Wiemy jednak na czym musimy się skupić podczas dwóch kolejnych rund w Walencji, dlatego nie mogę się już doczekać powrotu na tor”.
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego podsumował czerwiec i pierwsze półrocze na polskim rynku motocykli i motorowerów.…