Na skróty:
Biorąc pod swoje skrzydła GasGasa KTM nie tylko pokazał swoją siłę na offroadowym rynku, ale wzmocnił się we wszystkich kierunkach, które interesują go w przyszłości. Enduro, Motocross, Trial, Szosa, Turystyka oraz… motocykle i rowery elektryczne!
Mając w swoich szeregach markę KTM, Husqvarna Motorcycle, Husqvarna E-bike, GasGas oraz Chetak może jeszcze bardziej rozwijać skrzydła i współpracę z Bajaj. KTM juz podbił rynek europejski oraz amerykański w enduro i motocrossie oraz wypracował mocną pozycję w dziedzinie turystyki i szosy. Teraz z GasGasem na pokładzie celuje w jeszcze większe cyfry sprzedaży chociaż i tak są one imponujące. Wciągniecie hiszpańskiej marki Chetak do której należy GG, otwiera im dostęp do ogromnej wiedzy dotyczącej motocyklu elektrycznych i pozwala realizować projekt budowy małego e-motocykla, którego produkcja ma ruszyć w Indiach w 2022 roku.
Plan jest bardzo ambitny, zreszta jak wszystkie, które stawia sobie Stefan Pierer. Również plan sprzedaży motocykli imponuje.Zakłada on, że grupa Pierer Mobility w 2022 roku będzie produkować 400 000 jednośladów! Całkiem sporo, prawda? Biorąc jednak pod uwagę rozwój firmy i zwiększenie sprzedaży z 80k w 2011 roku do 280k w 2019, wydaje się to bardzo możliwe. Szczególnie z nowymi markami pod swoimi skrzydłami.
Jeszcze mocniejsze zaangażowanie indyjskiego Bajaj w udział w produkcji motocykli, m.in. przez przeniesienie linii montażowej Husqvarny 401 do Indii, wprowadzenie szosowych modeli Husqvarny w Indiach oraz rozpoczęcie produkcji wcześniej wspomnianego elektrycznego motocykla o mocy 10kw. W planach spółki jest również zbudowanie elektrycznego skutera Husqvarny oraz zaprezentowanie nowego modelu KTM 390 Adventure.
Pierer planuje również rozszerzenie współpracy z chińską marką CF Moto, która otworzy jeszcze szerzej drzwi na rynek Azjatycki.
Współpraca ma pozwolić na udostępnienie platformy dwucylindrowego silnika, co wiąże się ze zbudowaniem motocykla MT-800 we wrześniu 2020 oraz przystosowanie KTMów 790 Duke i Adventure na rynek chiński.
Produkcja, a raczej linia montażowej „hiszpańskich” motocykli pozostanie w Katalonii, gdzie składane będą modele enduro, trial i motocross. W enduro będą to dwusuwy na wtrysku 250 i 300 oraz czterosuwowe 250 i 350, natomiast w enduro 125 2T, 250 i 450 4T. W przyszłości planowane jest również wprowadzenie do oferty modeli elektrycznych oraz szosowych.
Jak widać przyszłość całej grupy Pierer Mobility AG wygląda… imponująco. Pozostaje nam czekać i uważnie przyglądać się, jak przyjdzie im realizacja założonych planów, ale znając pana Stefana Pierera to raczej można być o to spokojnym.
Policja opublikowała obszerny raport dotyczący wypadków drogowych w 2025 roku. Spadek liczby zdarzeń jest niewielki,…
Zespół Automarket AF Racing Team ma za sobą oficjalne testy na torze Grobnik w Rijece,…
Pirelli Track Day powraca w 2026 roku i tradycyjnie odbędzie się w nowym miejscu. Tym…
Choć tor w Poznaniu znowu działa, to jego przyszłość nadal pozostaje niepewna. Dlatego Minister Sportu…
Już po raz 42. warszawski Klub Miłośników Dawnej Motoryzacji Kardan zorganizował kwietniowe otwarcie sezonu motocyklowego.…
Podopieczni polskiego zespołu Wójcik Racing Team po raz kolejny ukończyli zmagania 24 Heures Motos w…