Jednak Steve Menneto – szef działu motocykli w firmie Polaris (Polaris jest właścicielem Indiana) zapowiedział, że w przeciągu pięciu lat chcą zaprezentować motocykl elektryczny. Menneto uważa, że pomoże on przyciągnąć nowych klientów.
Na razie nie pokazano, jak motocykl może wyglądać, ani jak będzie się nazywał. Wiadomo jedynie, że planowany zasięg ma wynosić ok. 190-225 mil przy agresywnej jeździe.
Warto wspomnieć, że druga firma należąca do Polarisa i produkująca motocykle – Victory – już w 2016 pokazała model
. Z racji tego, że Victory będzie wkrótce zlikwidowane, a wszystkie patenty i rozwiązania techniczne będą teraz własnością Indiana niewykluczone, że w elektryku z logiem wodza będą obecne niektóre rozwiązania znane z Empulse.
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…
Niemiecka technologia spotyka brytyjską elegancję - tak pokrótce można określić nową, limitowaną edycję motocykla BMW M 1000 RR.…
W weekend 23–24 maja Kartodrom Bydgoszcz zamienia się w arenę widowiskowej walki o punkty w…
Milan Pawelec rozpoczyna w ten weekend obronę tytułu motocyklowego mistrza Europy klasy Moto2. Pierwsza runda…