Do bicia rekordu posłużył najwyższy na świecie aktywny wulkan, Nevado Ojos del Salado, usytuowany pomiędzy Argentyną a Chile. Pięciu jeźdźców na Hondach Africa Twin pilotował Fabio Mossini, mistrz klasy enduro z zespołu wyścigowego Honda Sud America. Fabio został również wytypowany do wyznaczenia nowego punktu orientacyjnego, zanim dalszą drogę powstrzymała pokrywa dwóch metrów śniegu. Honda Africa Twin wjechała na rekordową wysokość 5,965 metrów nad poziom morza.
Po pięciu dniach aklimatyzacji międzynarodowy zespół dokonał rekordowego wjazdu w ciągu 24 godzin. Do bicia rekordu użyto standardowej wersji Hondy Africa Twin, wyposażonej dodatkowo w wydech Termignoni, zmienione zębatki, nowe opony Metzeler MC360TM oraz zestaw oryginalnych akcesoriów Hondy. Trasa prowadziła przez obszary, gdzie temperatura powietrza dochodzi do minus 5°C, przez uszkodzony asfalt, żwir, błoto, piach oraz odcinek znany jako „penitentes” (pokutnicy). Po raz kolejny zostały podkreślone kwalifikacje Hondy Africa Twin do bycia najlepszym motocyklem off-road w swojej klasie.
Choć Volkswagen i Ducati w żaden sposób nie potwierdziły oficjalnie, że włoska marka miałaby trafić pod…
Motopark Koszalin to jeden z bardziej malowniczych obiektów asfaltowych w naszym kraju. To właśnie na…
W obliczu coraz bardziej rygorystycznych norm dotyczących czystości spalin, zasilanie gaźnikowe w motocyklach, czy nawet…
Już na początku września Moto Guzzi będzie świętować swoje 105. urodziny. Z tej okazji zaplanowano wielkie…
Już w najbliższy weekend Janek Babiarz stanie do rywalizacji w kolejnej rundzie CIV Junior, która…
Już w najbliższy weekend 31 lipca – 2 sierpnia zespół Automarket AF Racing Team i…