Nasze podwórko było kiedyś zdominowane przez Fazery, Hornety, GSR-y, Bandziory i inne podobne im rzędowe czwórki. W tym świecie silnik SV był pozornie słabszy i brakowało mu „góry”. Ale każdy, kto chciał jednostkę w układzie V dosiadał Suzuki, które było lżejsze i szybciej osiągało wyższe wartości momentu obrotowego. To była recepta na „inny” motocykl.
Do dziś nowe i używane Suzuki SV 650 są doskonałą propozycją dla tych, którzy chcą kupić sprawdzone moto, które przeniesie do świata silników w układzie V. Jeśli szukasz relatywnie lekkiego, mocnego motocykla i uwielbiasz „pierdzenie” dwucylindrowców, możesz też zostać posiadaczem np. Yamahy MT-07 której dwa cylindry w rzędzie chodzą jak „fałka” ale… są jeszcze właśnie SV, DL, SFV, Cagiva Raptor, Hyosung Comet… Jak widzicie, ten silnik bardzo dobrze się przyjął i niczego nie udaje. Oryginał to oryginał 🙂
Przy okazji, nasze podwórko to nic w porównaniu z tym, co się dzieje choćby w Stanach. Szał, hype czy jakkolwiek to nazwać na Suzuki SV osiągnął tam poziom nieznany na naszej, słowiańskiej ziemi. Od zawieszeń, fuel packów, przez zawody sportowe – świat SV jest tam na takiej fali, że jeśli zabraknie wam fantazji i pomysłów na „dłubanie” swojej maszyny i koniecznie chcecie ją przeinwestować, to zwróćcie swoje oblicza za wielką wodę i bawcie się dobrze.
A tak na zakończenie, konkluzja jest taka: jeśli jeszcze nie poznaliście smaku japońskiej V, to koniecznie dajcie jej szansę. Bardzo prawdopodobne, że zostaniecie jej fanami.
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…