Motocyklem WSK na Nordkapp – to już niedługo!

Zapowiada się nieźle!

Tak Marcin relacjonuje swoją podróż:

Pierwszego dnia pokonałem prawie 300km i zatrzymałem się na Bieszczadzkiej Przystani Motocyklowej. Noc spędziłem w namiocie – było bardzo zimno. Spałem w pełnym stroju i nie miałem już nic co mógłbym dodatkowo na siebie założyć.

O poranku zrobiło się cieplej i można było zająć się przygotowaniem śniadania oczywiście na mojej nowo zakupionej kuchni. Nie miałem konkretnego planu działania. Po prostu chciałem przejechać kilka nowych tras.
Okazało się, że moi przyjaciele z Poznańska Grupa Miłośników Motocykli Zabytkowych „Karburator” są w okolicy.
Postanowiłem się z nimi spotkać i porozmawiać przy kawie. Po spotkaniu pojechałem po jakieś pamiątki dla mojej rodziny.  Kiedy dojeżdżałem do Soliny pogoda zaczęła się mocno pogarszać i nie było szans na dalszą przyjemność z jazdy, więc zacząłem szukać noclegu.
Po kilku próbach postanowiłem wracać do domu. Rozpadało się na dobre i w mgnieniu oka przemoczyłem buty. Do tego stopnia że czułem jak przelewa mi się woda w butach z palców do pięty i odwrotnie podczas zmiany biegów.

Dobrzy ludzie to podstawa!

Zatrzymałem się na przydrożnej stacji, żeby trochę się ogrzać. Zapytałem sprzedawcy czy nie mają worków foliowych ponieważ buty mi przemokły. Sprzedawca okazał się motocyklistą i znał temat podroży w deszczu i zaoferował pomoc.
Suche skarpetki i worki na jakiś czas rozwiązały problem przemoczonych nóg.
Około 70-80km od domu spotkałem innego motocyklistę, który podróżował w zwykłych „jeansach” i skórzanej kurtce. zatrzymałem się i zapytałem czy potrzebuje pomocy, ale poprosił tylko o papierosa i dzwoniąc zębami ruszył w dalszą drogę.

Na zlot!

Kiedy stałem żeby rozprostować kości dostałem wiadomość, że kilka kilometrów dalej jest organizowany zlot motocyklowy przez grupę RYDWANY CZASU Zaprzęgi z Roztocza i jeżeli mam ochotę mogę przyjechać. Zmęczony, przemoknięty postanowiłem skorzystać. Po przyjechaniu na teren zlotu zastałem bardzo serdecznie przywitany.
Dostałem od nich suche ubranie, wyżywienie i dach nad głową dla mnie i mojego rumaka.
Rewelacyjni ludzie, rozmawialiśmy do północy.

Trzeciego dnia już nakarmiony i w suchych ubraniach wyruszyłem w stronę domu. Dalsza podróż już bez żadnych przygód spokojnie do celu.

———————————————————————————————————–
Jak widzicie zaczyna się nieźle! Więcej już niebawem. Marcin wyrusza już w połowie czerwca! Będziemy na bieżąco relacjonować tą podróż!
Tutaj możesz wspomóc wyprawę
[dd-parallax img=”https://swiatmotocykli.pl/wp-content/uploads/2019/05/20190503_140115.jpg” height=”700″ speed=”2″ z-index=”0″ position=”left” offset=”false” mobile=”/wp-content/uploads/2019/09/parallaxmobile.jpg”][/dd-parallax]
Więcej informacji o wyprawie
KOMENTARZE
Tobiasz Kukieła

Człowiek - skrajność. Właściciel najbrzydszego motocykla w redakcji, ale i najładniejszej WSK-i. Autor cyklu „Dookoła komina”, gdzie rześko zwiedza krajowe trasy. Poza tym doświadczony podróżnik i emerytowany mechanik. Zjeździł kawał świata i widział naprawdę wiele, czasami twierdzi, że zbyt wiele!

Recent Posts

Avon Tyres. Ponad 140 lat tradycji, od klasyki po sport

Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…

24 lutego 2026

Harley-Davidson Pan America 1250 ST. Daily Harry

Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…

24 lutego 2026

MotoGP: Startuje sezon 2026! Kto wygra rundę o GP Tajlandii?

Ponad trzymiesięczny sen zimowy wreszcie dobiega końca, a MotoGP wraca do akcji! Sezon 2026 rozpoczyna…

24 lutego 2026

TOP Tygodnia: Spowiedź niegeriatryczna, Ściganie na nakedach… – O czym czytaliście najchętniej w ostatnich dniach?

Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…

23 lutego 2026

MotoGP: Co wiemy po testach w Tajlandii?

Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…

22 lutego 2026

WSBK: Nicolo Bulega z hat-trickiem w Australii. Czy tak będzie wyglądał cały sezon?

Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…

22 lutego 2026