Motocykle Honda z technologią E-Clutch. Jak działa i czy faktycznie jej potrzebujemy?

Przyjemność z jazdy

Kiedy mówimy o motocyklach, często pojawiają się takie terminy, jak przyjemność z jazdy, radość i wolność. Wraz z rozwojem systemów bezpieczeństwa oraz tych wspomagających motocyklistę, świat podzielił się na dwa obozy. Pierwsi uważają, że elektronika ogłupia, zwalnia z myślenia i sprawia, że motocykliści tracą swoje pierwotne umiejętności. Druga grupa wychodzi z założenia, że skoro jazda na motocyklu ma być przyjemnością, to ostatnie, co powinniśmy robić, to z nim walczyć.

Rewolucje w zmianie biegów

Jak to się ma do skrzyni biegów? Na przestrzeni lat mocno ugruntowały się przede wszystkim quickshiftery. To urządzenia, które odcinają zapłon na ułamek sekundy i pozwalają na zmianę biegu bez użycia sprzęgła. Obecnie standardem stały się już urządzenia, które pozwalają na zmianę biegów w obu kierunkach. Droga od pierwszych rozwiązań do całkowitego upowszechnienia się tego rozwiązania była bardzo długa, bo pierwsze quickshiftery pojawiły się już pod koniec lat 80. ubiegłego stulecia.

Kolejnym rozwiązaniem, które znacząco poprawia komfort jazdy pod względem zmiany biegów, są oczywiście automatyczne skrzynie biegów. Tu rządzi Honda, która oferuje dwusprzęgłowe, zautomatyzowane skrzynie DCT. Jednocześnie warto podkreślić, że inni producenci również próbowali swoich sił z takim rozwiązaniem. Skrzynie DCT znalazły zastosowanie zarówno w motocyklach miejskich, jak i w modelu Africa Twin. To, co początkowo wprawiło wszystkich w osłupienie – okazało się strzałem w dziesiątkę. Osobnym tematem są bezstopniowe skrzynie CVT, ale o tych celowo nie wspominamy, bo są domeną skuterów i maksi skuterów.

Honda E-Clutch

Honda E-Clutch

E-Clutch – pomiędzy quickshifterem i DCT

Skoro w jednym narożniku mamy quickshifter, a w drugim skrzynię DCT, to warto wskazać minusy obu rozwiązań. W przypadku tego pierwszego nadal trzeba używać sprzęgła przy starcie i po pełnym zatrzymaniu. Z kolei skrzynia DCT, ze względu na swój stopień zaawansowania, jest cięższa od klasycznej skrzyni biegów i droższa. Dlatego Honda stosuje ją tylko w dużych motocyklach.

Tu na ring wkracza system Honda E-Clutch, który całkowicie eliminuje konieczność używania klamki sprzęgła przy ruszaniu i po zatrzymaniu, żeby motocykl nie zgasł. Jednocześnie dopuszcza korzystanie z niej, gdy tylko motocyklista będzie miał na to ochotę. Z kolei zmiana biegów odbywa się podobnie jak w przypadku quickshiftera. Do tego całość waży zaledwie 2 kg, co w praktyce jest nieodczuwalne dla przeciętnego użytkownika i idealnie sprawdza się w motocyklach z silnikami o pojemności 500-750 cm3.

Jak mówi Tatsuya Ryuzaki – lider projektu układu E-Clutch – elektroniczne sprzęgło to forma ewolucji klasycznej skrzyni biegów. Celem rozwiązania jest umożliwienie kierowcy skupienia się na jeździe i tym, co dzieje się dookoła.

Jak działa Honda E-Clutch?

System łączy użycie „półsprzęgła”, odcięcie wtrysku paliwa i odpowiednie sterowanie zapłonem, co ma wyeliminować szarpanie. Sprzęgło jest sterowane przez elektryczny siłownik, podobnie jak ma to miejsce w skrzyniach DCT. Mechanizm umieszczono pod prawą pokrywą silnika.

Kierowca może w każdej chwili użyć dźwigni sprzęgła, ale po kilku sekundach system powróci do zarządzania elektronicznego. System E-Clutch ma również opcję całkowitego wyłączenia oraz pozwala motocykliście ustawić opór, jaki ma stawiać klamka.

Honda XL750 Transalp to jeden z dwóch modeli na rok 2026, który otrzymał system E-Clutch.

Honda CB750 Hornet na rok modelowy 2026 także otrzymała system E-Clutch.

Jakie są zalety systemu E-Clutch?

System E-Clutch, podobnie jak inne systemy wspomagające kierowcę, sprawia, że jazda staje się przyjemniejsza i bezpieczniejsza. Należy pamiętać, że elektronika wcale nie ogłupia, a jedynie sprawia, że możemy zwracać uwagę na inne aspekty jazdy i skupić się na tym, co dzieje się dookoła.

To również bezpieczeństwo w ruchu miejskim. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie puścił klamki sprzęgła zbyt wcześnie, co skutkowało nagłym przerwaniem pracy silnika. W najlepszym przypadku można po prostu najeść się wstydu, a w najgorszym – mieć kolizję z kierowcą, który jedzie za nami i nie zdąży zareagować. Honda E-Clutch całkowicie eliminuje to zagrożenie.

Które motocykle Honda mają system E-Clutch?

System Honda E-Clutch został wprowadzony w motocyklach Honda CB650R i CBR650R na rok modelowy 2024. Z kolei w 2026 roku do salonów wjeżdżają kolejne jednoślady z E-Clutch, a są nimi Honda XL750 Transalp i Honda CB750 Hornet. System wprowadzono również do modeli CBR500R, CB500 Hornet oraz NX500. Różnica w cenie pomiędzy egzemplarzami z klasycznym sprzęgłem a tymi z systemem E-Clutch, wynosi nieco ponad 1000 zł. To niewielka inwestycja, jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie zalety tej technologii.

KOMENTARZE
Artykuł sponsorowany

Recent Posts

MBP Morbidelli C652V – klasyczny V-Twin wraca do klasy średniej. Cruiser, który przywraca segmentowi jego prawdziwe serce

W klasie średnich cruiserów, zdominowanej od lat przez rzędowe dwucylindrowce, włoska marka MBP Morbidelli marka,…

21 lipca 2026

MotoGP: Kontraktowe szaleństwo trwa! Kto dziś podpisał umowę na 2027?

Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…

21 lipca 2026

Szansa na ratunek dla silników spalinowych. Paliwo Repsol Nexa 95 w ważnym teście

Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…

21 lipca 2026

Jazda motocyklem w upale. Jak uniknąć przegrzania i zachować koncentrację?

Wysokie temperatury w sezonie to dla motocyklisty spore wyzwanie. Kiedy termometr przekracza 30°C, walka z…

19 lipca 2026

Beskid Niski. Byle nie w Bieszczady!

Nie uprzedzajcie się z góry – bardzo lubię ten region, będący mekką motocyklistów. Uwielbiam krajobrazy…

19 lipca 2026

California Superbike School wraca na Silesia Ring

Jeśli już się uczysz, to ucz się dobrze, tego co najważniejsze i przy tym od…

17 lipca 2026