Z archiwum ŚM: Trasa pana Marka – na wschodnich rubieżach. Numer 8/1995

To naprawdę miłe i sa­tysfakcjonujące uczucie, kiedy ktoś nam powie, że skorzystał z naszych rad i propozycji. Stara prawda mówi: „Apetyt rośnie w miarę jedzenia”, a tury­stykę motocyklową też trze­ba pomału, ale z przyjem­nością smakować. Niewąt­pliwym faktem jest, że mło­dość cechuje żelazna od­porność i wytrzymałość. Ale nie trzeba spać na gołej ziemi, pod gołym niebem, któ­re nie zawsze jest rozgwież­dżone, a często w naszych szerokościach i długościach geograficznych potrafi się srogo zachmurzyć. Po co poszerzać grono byłych użytkowników jednośla­dów, którzy mają po kilku zaledwie sezonach reuma­tyczne bóle stawów, zapalenie korzonków i całe mnó­stwo innych dolegliwości, związanych z brakiem wła­ściwego uprawiania tury­styki motocyklowej. Bądź­my zawsze przygotowani na wszelkie ewentualności, a każda improwizacja oka­że się wówczas szalenie lekka, łatwa i przyjemna. Ale dość tych namolnych pouczeń cechujących zgrzy­białych staruchów. Proponowana w tym nu­merze trasa, gdyby podejść do lektury poprzednich „ŚM” logicznie i geograficz­nie, powinna przebiegać al­bo przez północno-zachod­nią, albo południowo-za­chodnią połać naszej Ojczy­zny. Ale niech mi darują „aborygeni” tam mieszkają­cy, że mnie ciągnie na wschód. Coś w tym jest, że wielkie legendy ludów Eu­ropy kazały swoim herosom ciągnąć w kierunku albo bezkresnego oceanu „nie­obozrimoj stiepi”. „Ach jedź na wschód, ach jedź na wschód, zapukaj do hare­mu mego wrót”. Tereny są tam bardzo piękne, a drogi stosunkowo luźniejsze niż w zachodniej części Polski. 

Co prawda nie jest to ten ideał, o którym pisałem przy okazji zwiedzania Li­twy, Łotwy, a zwłaszcza Es­tonii, ale też jest jeszcze dość luźno. A zatem propo­zycja dla tych, którzy nie mogli z jakichś (oczywiście bardzo ważnych) powodów zwiedzić Bieszczad ani Ma­zur. Może uda się Wam w końcu sierpnia, na po­czątku września, zahaczyć (korzystając z tej propozy­cji) po trochu o jedno i dru­gie. 

Naturalnie kolejność zwiedzania jest dowolna. Ale ja bym preferował ucieczkę na południe. Czyli najpierw Mazury, a potem Bieszczady. 

I-III dzień

Po dojechaniu do Jezior Mazurskich robimy sobie 3-dniowy popas albo w rejo­nie Węgorzewa (Sztynort) albo Giżycka, albo Ruciane­go. Jezior jest pod dostatkiem, a i pól kempin­gowych też obrodziło. Tutaj ogólne moczenie i wygrzewanie. Miejmy nadzieję, że wymakanie będzie dobro­wolne w jeziorze, a nie przymusowe w deszczu. W ciągu tych trzech dni nie nale­ży zapominać o wiernym stalowym rumaku i wyko­nać kilka wycieczek przez otaczające lasy i wzdłuż pięknych jezior. 

IV dzień

Z ostatniego noclegowi­ska przez Puszczę Borecką, Olecko; Gołdap, potem Puszcza Romnicka do jeziora Hańcza (zimna woda, ale za to najgłębsza w Polsce), Wiżajny, Sejny, na nocleg w Starym Folwarku nad je­ziorem Wigry. Przed snem warto obejrzeć kościół i klasztor oraz eremy (domki zakonników) pokamedul­skie. 

V dzień

Stary Folwark – objazd jeziora Wigry (Gawrychru­da, Bryzgiel, Serski Las), Augustów i poprzez tereny Biebrzańskiego Parku Na­rodowego (uwaga na bo­brze ogony) do twierdzy Osowiec (a właściwie jej resztek). W czasie rozbio­rów była to jedna z twierdz chroniąca Priwislainskij Kraj od Furii Teutońskiej (oczywiście w interesie Wielka-Ruskiego Impe­rium). Nocleg. 

VI dzień

Osowiec – kontynuujemy jazdę przez Biebrzański Park Narodowy – Wizna (reduta kpt. Raginisa z 1939 r.) – Tykocin (to tutaj zdrajca Radziwiłł Janusz wyzionął ducha oblężony w czasie Potopu przez od­działy hetmana Sapiehy). Dalej trzymamy się jak naj­bliżej rozlewisk Narwi w kierunku na Puszczę Bia­łowieską – Białowieża (noc­leg). 

VII dzień

Białowieża – Hajnówka – Siemiatycze -Janów Podla­ski (stadnina koni) – Tere­spol – Kodeń (sanktuarium Maryjne) – Włodawa – Du­bienka (bitwa w czasie woj­ny polsko-rosyjskiej 1792 r., Kościuszko) – Horodło (unia polsko-litewska 1413 rok) – Hrubieszów (nocleg). 

VIII dzień

Hrubieszów – Dołhobyczów – Tomaszów Lubelski – Lubaczów – Sieniawa (ru­iny zamku) – Jarosław – Przemyśl (przed spaniem zwiedzanie zamku i miasta, m.in. wspaniale zrekon­struowany przez Jerzego Mierzwiaka pomnik Orląt Przemyskich oraz Muzeum Twierdzy Przemyskiej).

IX dzień

Przemyśl (zwiedzanie ruin fortów przemyskich) – Krasiczyn – Lesko – wzdłuż Jeziora Solińskiego (Bieszczadzkiego Morza) – Czarna – Ustrzyki Górne (nocleg).

X dzień

Wycieczka na Tarnicę lub Połoninę Caryńską. Następnego dnia potwornie zmęczeni fizycznie, ale za to wspaniale odprężeni psychicz­nie, jedziemy pełni wrażeń do domu, aby wspominać cośmy obejrzeli i sfotografowali. W czasie zimowych wieczorów planujemy, może w oparciu o propozycje „ŚM”, kolejne wspaniałe wycieczki.Ten artykuł jest zdecydowanie krótszy od dwóch poprzednich, ale autor jest właśnie w trakcie końco­wego sporządzania listy rzeczy pożytecznych, waż­nych i niezbędnych do wy­jazdu motocyklem na zaprzyjaźnione zloty zagra­niczne. No dobrze, powie­cie, to dopiero klasyczny hipokryta, który radzi ma­luczkim jedno, a sam robi zupełnie co innego. Otóż zgoda na to, że nie ma między nami ludzi bezgrzesz­nych. Pytanie tylko, jak grzeszymy? Czy myślą, mo­wą i uczynkiem, czy może zaniedbaniem. Przecież wyraźnie napisałem: jadę na motocyklu. 

Do tego obiecuję moim czytelni­kom, że będę na przynaj­mniej jednej z opisanych przez siebie tras jeszcze w tym roku. Ba, zrobię z te­go reportaż. Ale czy się on ukaże, o tym zdecyduje W.Sz. Red.Nacz. „ŚM”. Skąd te wątpliwości? Otóż jeśli znajdą się chętni, któ­rzy po zaliczeniu propono­wanych tras zrobią zdjęcia i nadeślą ciekawy ich opis, to wówczas może się oka­zać, że nie ma ludzi nieza­stąpionych. A piszący te ar­tykuły wcale nie musi być najlepszym komentatorem turystycznym w byłej „sfe­rze rubla”, nawet opisując jej wschodnie rubieże.

 

KOMENTARZE
Marek Harasimiuk

Recent Posts

Rekordowy wrzesień na polskim rynku motocykli. Junak goni Hondę, BMW odrabia straty

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…

8 października 2026

Co ze sprzedażą Ducati? Volkswagen podjął decyzję

Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…

8 października 2026

Suzuki GSX-S1000 – motocykl supernaked o wielu twarzach

W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…

8 października 2026

MotoGP: Marc Marquez odczaruje Mandalikę, czy Jorge Martin powiększy przewagę?

Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…

8 października 2026

Szukasz pracy w branży motocyklowej? Yamaha Motor Polska rekrutuje!

Jeżeli dobrze znasz branżę motocyklową, masz doświadczenie w marketingu i chcesz na dłużej związać się…

8 października 2026

Jan Paweł Kapliński – Pezet. Największe ryzyko to stanie w miejscu

Nie da się opowiedzieć historii polskiego rapu bez Pezeta. Nie da się przedstawić Pezeta bez…

7 października 2026