Bety RR 2018| Pierwsze wrażenia

Prezentując nowe modele na rok 2018, Beta ma duże szanse na zaskarbienie sobie wiernych fanów. Pomimo tego, że motocykle te nie są zupełnie nowe (poza 125-tką, której trzeba poświęcić więcej miejsca), to zmiany w nich są bardzo duże. Nikogo już pewnie nie dziwi redukcja wagi w motocyklach tej klasy. W przypadku 4T balast zmniejszono o 5,3 kg, a w 2T o 4,7 kg. I te urwane kilogramy czuć. Motocykle są niezwykle lekkie i poręczne w prowadzeniu, nawet jak na wyczynowe enduro. Udało się to uzyskać m.in. dzięki nowej ramie, która wciąż jest chromo-molibdenowa, jednak została odchudzona w tylnej części gubiąc 1,3 kg w 4T i 1 kg w 2T. Oprócz redukcji wagi, głównymi założeniami podczas projektowania ramy było zwiększenie wytrzymałości i sztywności dla lepszej precyzji prowadzenia. Tę ostatnią mają poprawić też nowe settingi zawieszeń. Zrzucić sadło pomogła także wymiana akumulatora na litowo-jonowy, nowe sprzęgło (1,7 kg lżejsze), które jest nie tylko mniejsze i lżejsze, ale także ma być mniej podatne na spalenie. Nie można zapomnieć także o czymś co nie każdemu może przypaść do gustu czyli brak kopniaka (nawet w 2T), który teraz będzie dostępny w katalogu akcesoriów. Na oko pozbyto się przez to ok. 1-1,5 kg, jednak kopniak by się czasem przydał, zwłaszcza, że akumulatory w enduro nie należą do zbyt dużych. To by było na tyle w kwestii cięć wagowych.

Oprócz wyżej wspomnianego sprzęgła i zabrania kopniaka, silniki przeszły jeszcze kilka ważnych modyfikacji i to wcale nie pod kątem wzrostu mocy. Ważniejsze było zwiększenie momentu obrotowego i wygładzenie przebiegu mocy i momentu oraz ogólne usprawnienie pracy silnika i skrzyni biegów.

W przekładniach zmieniono mechanizm zmiany biegów. Teraz chodzi on z nieco większym oporem. Zamysłem takiej modyfikacji było zminimalizowanie możliwości wypadnięcia biegu, lub przypadkowej zmiany co zdarza się przeważnie w krytycznych momentach. Mnie takie rozwiązanie przypadło do gustu, zwłaszcza, że biegi wciąż wchodzą bardzo gładko, a ryzyko nieplanowanego postoju na środku podjazdu czy stanięcia w połowie zakrętu jest znacznie mniejsze. Modyfikacje skrzyni i sprzęgła są jedynymi wspólnymi zarówno dla 2T jak i 4T. Reszta jest już indywidualna.

W 4T, poniekąd przez normę EURO 4, w króćcu, tuż za airboksem zastosowano dodatkowy wtryskiwacz. Efektem tego ma być minimalnie mniejsze spalanie, co w przypadku „brudasów” prawie każdy ma wiadomo gdzie. Ważniejsze, że uzyskano lepszą sprawność silnika. Do tego dochodzi jeszcze nowy tłumik, który jest mniejszy i cichszy o 1,5 Db. Pomimo tego że modyfikacje te mają m.in na celu spełnienie brukselskich wytycznych, motocykl nie jest zdławiony przez wydech, a moc i moment oddawane są naprawdę płynnie.

Więcej zmian odnotowano w dużych dwusuwach. Nowy jest cylinder, wał korbowy generujący mniejszą inercję (w skrócie, zmniejszona bezwładność = sprawniejsze wchodzenie na obroty) i mniejsze siły wirujące. Poprawiono także korbowód (wzmocniony w górnej części) oraz zawór wydechowy, który otwiera się płynniej. W 300 RR zastosowano także tłok o wypukłym denku i głowicę o innym kształcie dla mocniejszego dołu. W 250 natomiast zmieniono komorę spalania co zwiększyło kompresję. I to by było na tyle w kwestii technicznego zanudzania, bo wydaje mi się, że pojechałem już trochę po bandzie… .

Na nowych betach jazda to czysta przyjemność. Szereg zmian i doświadczenie trialowe marki dały wyśmienite rezultaty. Dobrze skalibrowane zawieszenia, sztywna rama, wąska „talia” ułatwiająca poruszanie się na motocyklu i liniowa charakterystyka silników sprawia, że te motocykle prowadzą się niezwykle lekko bez względu na pojemność. A w dodatku im bardziej techniczny jest teren, tym więcej zalet pokazują. Jeśli chcecie znać więcej szczegółów z jazdy szukajcie pełnego testu w kolejnym, sierpniowym wydaniu „Świata Motocykli”.

KOMENTARZE
Tomasz Niewiadomski

„Student” przyszedł kiedyś na staż do naszej redakcji i zadomowił się na dobre. Zgłębia dla Was tajemnice techniki i fizyki, testuje motocykle i szuka sensu Instagrama. Chcieliśmy przyznać mu tytuł posiadacza najbrzydszego motocykla w redakcji, ale jednak wygrał Tobiasz.

Recent Posts

Włochy walczą z polskim przekrętem. Policja skorzysta z danych CEPiK

Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…

24 sierpnia 2026

MotoGP: Kontraktowe szaleństwo trwa! Kto dziś podpisał umowę na 2027?

Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…

24 sierpnia 2026

Isle of Man TT nie porzuci klasy Sidecar. Są pierwsze propozycje zmian

Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…

24 sierpnia 2026

Motolato w Inter Motors. Nie uwierzysz, jak zobaczysz te ceny ciuchów IXON!

Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…

22 sierpnia 2026

Honda CB400 Super Four E-Clutch powalczy z chińską konkurencją. Motocykl trafi do Europy

Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…

21 sierpnia 2026

Oznakowanie dla motocyklistów zamiast ostrzejszych przepisów. Jak to działa?

W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…

20 sierpnia 2026