YZ450F 2018 jest od podstaw nowa. Przekonstruowano ramę, inaczej cofnięto cylinder, zmieniono wyposażenie i w końcu: dodano rozrusznik i mobilną aplikację. Ta ostatnia pozwala na edycję 16 punktów mapy zapłonu i wtrysku paliwa niezależnie, posiada preinstalowane rozwiązania na dane typy terenów i zbiera informacje chociażby o interwałach serwisowych. To przede wszystkim zupełna nowość w segmencie crossówek. Segmencie, w którym wydawałoby się, że ciężko wymyślić coś rewolucyjnego.
W trakcie gdy to czytacie testujemy nową YZF450F na włoskim, piaszczystym torze Ottobiano (tym samym, na którym rozgrywano Mistrzostwa Świata w Motocrossie). Postaramy się odpowiedzieć na proste pytanie: czy nowa aplikacja to realne narzędzie do urywania setnych sekundy, czy marketingowa mrzonka.
A w międzyczasie, w ramach bonusu, przetestujemy także limitowaną edycję WR450F EnduroGP. Oj, będzie się działo!
Szczegółów szukajcie w najbliższych numerach Świata Motocykli!
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego podsumował czerwiec i pierwsze półrocze na polskim rynku motocykli i motorowerów.…
World Ducati Week 2026 zapisze się w historii jako największa i najbardziej wyjątkowa edycja tego…