RSV to teraz całkiem inny motocykl. Z poprzedniczki zostało jedynie oznaczenie modelu oraz koncepcja dwucylindrowej litrówki, o cylindrach rozchylonych o 60 stopni. A wygląd? Szok. Zmiana nie o lata, ale epokę. Każdy element jest wysmakowany, wycyzelowany, dopieszczony. Bardzo sprytnie rozprawiono się z odwiecznym utrapieniem motocyklowych designerów – odstającymi kierunkowskazami. Po prostu wkomponowano je w bryłę, dzięki czemu nie psują linii motocykla.

A skoro przy oświetleniu jesteśmy. Dziś na topie są LED-y. W tej właśnie technice wykonana jest tylna lampa. Z przodu króluje symetria – zarówno światła mijania, jak i drogowe angażują oba reflektory, co nie jest dziś takie oczywiste w motocyklach z podwójną lampą.

Moda modą, ale nie można popadać w paranoję. Nie po to robi się sportowe maszyny, by podziwiać ich kształty. Mają przede wszystkim zdrowo wycinać. I dawać maksimum satysfakcji swemu jeźdźcy. Dlatego Aprilię poddano kuracji odchudzającej. Narysowana ostrzejszą kreską nie tylko wygląda na lżejszą. Nowa, aluminiowa rama i magnezowe pokrywy silnika pozwoliły jej zrzucić ładnych parę kilo. Silnik RSV bazuje na tym, jaki montowano w poprzednim modelu. Największe zmiany poczyniono w głowicach. Dzięki modyfikacji kształtu komór spalania możliwa była rezygnacja z drugiej, dodatkowej świecy zapłonowej.

Dużo uwagi poświęcono aerodynamice. Przykładem jest Air Runner – system dynamicznego doładowania, który poprzez air box dostarcza do układu zasilania świeże powietrze ze strefy największego nadciśnienia, czyli czoła owiewki. A więc im większa prędkość, tym większa moc, a im większa moc, tym większa prędkość. Konkrety? Przy 280 km/h Air Runner potrafi wykrzesać dodatkowe 4 KM. Bez wielkiej przesady można powiedzieć, że konstruktorom Aprilii udało się osiodłać wiatr.

Głębszy wdech – lepszy wydech. W myśl tej zasady nową RSV wyposażono w dwa tłumiki. Oczywiście z katalitycznymi dopalaczami spalin, by unijnym normom stało się zadość.

Prawda, jak wiele się zmieniło? Cóż, w motocyklowym świecie czas biegnie szybciej niż w innych gałęziach motoryzacji. Tu pomysł od przemysłu faktycznie dzieli tylko krok. Wystarczy popatrzeć, co dzieje się w klasie maszyn sportowych, do której RSV się zalicza. Praktycznie co dwa lata mamy zmianę warty, a co roku zaawansowane modyfikacje. Oczywiście, nie każdego Kowalskiego stać na wymianę maszyny co sezon. Ba! Niewielu nawet może pozwolić sobie na zakup jakiejkolwiek nówki, o topowych sprzętach nie wspominając. Warto jednak być na bieżąco. Bo kiedy po latach oszczędzania przyjdzie ten dzień, by pójść do salonu i z niego wyjechać…

Aprilia RSV Mille – kompendium
Silnik: Chłodzony cieczą, czterosuwowy, w układzie V-Twin
Pojemność: 998 cm sześc.
Moc: 139 KM przy 9500 obr/min
Moment: 105 Nm przy 7000 obr/min
Masa na sucho: 187 kg
Wysokość siedzenia: 825 mm
Cena: 57 400 zł
KOMENTARZE
Lemski

Recent Posts

Motocykliści mają problem z hamowaniem. Doświadczenie i szkolenia tu nie pomogą

Niemiecki Instytut Bezpieczeństwa Motocyklistów (Institut für Zweiradsicherheit) z Essen przeprowadził badanie, w którym sprawdzono, czy motocykliści…

25 sierpnia 2026

Dwa oblicza motocykli 125 od Suzuki. Sportowe wrażenia czy miejski spryt?

Motocykle Suzuki GSX-S125 i GSX-R125 są z nami już od 10 lat. W tym czasie…

25 sierpnia 2026

Włochy walczą z polskim przekrętem. Policja skorzysta z danych CEPiK

Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…

24 sierpnia 2026

MotoGP: Kontraktowe szaleństwo trwa! Kto dziś podpisał umowę na 2027?

Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…

24 sierpnia 2026

Isle of Man TT nie porzuci klasy Sidecar. Są pierwsze propozycje zmian

Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…

24 sierpnia 2026

Motolato w Inter Motors. Nie uwierzysz, jak zobaczysz te ceny ciuchów IXON!

Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…

22 sierpnia 2026