Z archiwum ŚM: Mój Junak, cz. 9. Obsługa i regulacja gaźnika. Numer 3/1995

W wirach przepływu i zderzeniach ze ściankami kanału kropelki paliwa rozbijane są na jesz­cze mniejsze drobiny, które wirując wraz z przepływa­jącym powietrzem inten­sywnie parują. Parując zmniejszają swoją średnicę. Cięższe cząsteczki, o dużej bezwładności, wypadają ze strumienia, zderzając się z załomami ścianek kanału rozbijają się na mniejsze krople lub tworzą cieniutką warstewkę pokrywającą powierzchnię kanału, pcha­ną pędem powietrza ku za­worowi ssącemu. Im mniej­sza jest średnica kanału, tym większa jest prędkość mieszanki przezeń przepły­wającej i, co za tym idzie, lepsze rozpylenie paliwa w powietrzu. 

Kropelki paliwa związa­ne są ze sobą siłami mole­kularnymi. Aby paliwo mo­gło wyparować, siły te nale­ży pokonać. A więc należy dostarczyć cząsteczkom pa­liwa energii – ogrzać je. Cie­pło pobierane jest z prze­pływającego powietrza i ścianek kanału ssącego. Stąd silne oziębianie gaźni­ka, powodujące przy dużej wilgotności powietrza skra­planie się pary wodnej, a w ekstremalnych warunkach – oblodzenie gardzieli.

Nie wszystkie cząsteczki paliwa zdążą wyparować przed dotarciem do komory spalania. Benzyna nie jest jednorodną substancją, jest mieszaniną wielu związ­ków chemicznych. Każda drobina paliwa jest minia­turową kolumną destyla­cyjną. Z powierzchni ulat­niają się najpierw najbar­dziej lotne frakcje paliwa, potem dopiero te cięższe. Te najbardziej zatwardzia­łe uderzają o dno tłoka, a ciepło promieniujące z na­grzanej komory spalania i wynikłe ze sprężania mie­szanki powoduje ich osta­teczne odparowanie. Teraz wystarczy mała iskierka i… silnik poszedł w ruch. Lecz aby ten niewidoczny dramat zaistniał w naszym silniku, niezbędne jest da­jące energię paliwo i gaźnik, odpowiedzialny za przy­gotowanie paliwa do spa­lania.

Trochę chemii: mieszan­ka przestaje być palna przy stosunku wagowym 6,5 kg powietrza do 1 kg paliwa. Przy stosunku 13:1 silnik osiąga maksymalną moc, a przy 16,5:1 pracuje naj­ekonomiczniej. Objętościowo ma się to jak 9000 do 1. Powyżej 20 kg powietrza na 1 kg paliwa silnik traci gwałtownie moc i ma skłon­ność do spalania stukowego.­

Skład mieszanki powi­nien ulegać zmianie wraz ze stopniem obciążenia sil­nika. Przy małych prędko­ściach obrotowych biegu jałowego mieszanka powin­na być stosunkowo bogata (zasobniejsza w paliwo), aby ułatwić rozruch silnika. W miarę zwiększania obro­tów mieszanka powinna być nieco uboższa, by za­pewnić ekonomiczną pracę silnika. Przy pełnym otwar­ciu przepustnicy mieszanka powinna być bogatsza, tak by umożliwić pracę silnika z pełną mocą. 

Gaźnik składa się z wielu elementów, tworzących kil­ka układów. Są to: układ za­silania w paliwo, obrotów biegu jałowego i główny. 

Po pierwsze: komora pły­wakowa. Ma ona za zadanie zapewniać stałe zaopatry­wanie w paliwo, niezależnie od poziomu paliwa w zbior­niku motocykla i jego chwi­lowego zużycia. Realizowa­ne jest to poprzez prosty mechanizm pływaka i za­worka iglicowego, odcinają­cego dopływ paliwa powyżej pewnego, stałego poziomu w komorze. Drugi układ to układ biegu jałowego, wy­twarzający mieszankę przy zamkniętej przepustnicy. Dostarcza on tylko tyle mie­szanki, ile potrzebne jest do pracy silnika na wolnych obrotach. Jego wydatek określony jest przez dyszę wolnych obrotów i regulowany śrubą regulacyjną bie­gu jałowego. Najważniejszy jest układ główny zasilający silnik w trakcie pracy. Skła­dają się nań: dysza główna paliwa, rozpylacz, przepust­nica i iglica. Ich zadaniem jest wytworzenie mieszanki o stałym składzie ilościo­wym paliwo-powietrze, w pełnym zakresie obrotów silnika.

Pierwsze Junaki wypo­sażone były w angielskie gaźniki Amal 276/ 117/ R, o średnicy gardzieli 1 cal. Wszystkie późniejsze eg­zemplarze wyposażano w gaźnik polskiej produkcji Pegaz G26 Ul, o średnicy gardzieli 26 mm. Był on wy­raźnie wzorowany na gaź­niku Amal Monoblock. Cha­rakterystyczna dla obu jest konstrukcja komory pływa­kowej znajdującej się po bo­ku korpusu gaźnika. Trzeba przyznać, że konstrukcja Pegaza wychodzi obronną ręką w porównaniu z Ama­lem, a to z racji większej odporności na zapędy do­morosłych mechaników. Mocowanie komory pływa­kowej Pegaza jedną, cen­tralną śrubą jest znacznie pewniejsze niż trzy wkręty Amala. Zgodnie z fabryczną in­strukcją, po przejechaniu każdych 2000 km należy gaźnik zdjąć i rozebrać, a wszystkie jego elementy dokładnie umyć i przedmu­chać sprężonym powie­trzem. A oto kolejność de­montażu: zdjąć przewód paliwowy, odkręcić nakręt­kę 9 (rys.1) i wyjąć pokrywę 10 wraz z przepustnicami. Odkręcić nakrętki mocują­ce gaźnik do głowicy i zdjąć go z silnika. Odkręcić na­krętkę 25 i zdjąć pokrywę komory pływakowej. Od­kręcić śrubę 34 i wyjąć siat­kę filtrującą 32. Przy czysz­czeniu komory pływakowej szczególnie ostrożnie nale­ży obchodzić się z pływa­kiem. 

Następnie należy od­kręcić śrubę kadłuba 16 i wyjąć kadłub gardzieli 2 łącznie z dyszą główną paliwa 13, rozpylaczem 14, dyszą główną mieszankową 3 i dyszą biegu jałowego 4. Wymienione elementy umieścić w wanience z roz­cieńczalnikiem Nitro i umyć pędzlem. Wszystkie otwory przedmuchać powietrzem. Niedopuszczalne jest prze­pychanie dysz drutem. Po­przez rozkalibrowanie precyzyjnie dobieranych otwo­rów drutem, czynimy dysze bezużytecznymi. Przepu­stowość każdej dyszy, okre­ślona cechą wybitą na jej obudowie, jest mierzona ilością wody (w ccm), która przepłynie przez nią w cza­sie 1 minuty pod nadciśnie­niem 1 m w temperaturze 20°C. Przepustowość dyszy głównej wynosi 140 +/- 2 ccm, a dyszy biegu jałowe­go 45 +/- 1 ccm. 

Do najczęstszych uszko­dzeń gaźnika należą: nie­drożność dysz paliwowych, nieszczelność pływaka, wy­bicie zaworka iglicowego, uszkodzenie uszczelek i skrzywienie płaszczyzny kołnierza gaźnika. Nie­szczelność pływaka powo­duje przedostawanie się pa­liwa do jego wnętrza, przez co zmienia się poziom pali­wa, a praca silnika ulega za­kłóceniu. Nieszczelny pły­wak można naprawić po­przez zalutowanie otworu. Przedtem należy wrzucić go do wrzącej wody aby usu­nąć resztki paliwa. Do luto­wania najlepiej jest użyć cy­ny z pływaka, gdyż nie spo­woduje to przyrostu ciężaru zmieniającego jego wypor­ność. Pływak powinien wa­żyć 12,8 +/- 0,6 g. Poziom paliwa reguluje się poprzez podginanie blaszki zawiasu 4 (rys. 2) i powinien on wy­nosić 3 +/- 0,8 mm ponad oś śruby mocującej komorę pływakową. 

Skrzywienie płaszczyzny kołnierza wynika najczę­ściej ze zbyt mocnego do­ciągnięcia śrub mocujących gaźnik do głowicy. W efek­cie wykonany z miękkiego stopu cynkowo-aluminiowego korpus gaźnika wygi­na się, a poprzez szczelinę może być zasysane tzw. „fałszywe” powietrze, uniemożliwiające w praktyce ustawienie wolnych obro­tów. Skrzywiony kołnierz można naprawić, docierając go na arkuszu papieru ściernego rozpostartego na płaskiej powierzchni – naj­lepiej płycie traserskiej, z braku takowej – na tafli szklanej. 

Zaworek iglicowy, który utracił szczelność, można spróbować dotrzeć pastą ścierną. Kadłub gaź­nika należy poddać wni­kliwym oględzinom, aby sprawdzić stopień zużycia. I tak: zniszczenie gniazda śruby regulacyjnej 39, roz­kalibrowanie otworu łączą­cego dyszę wolnych obro­tów z gardzielą gaźnika poza wymiar 1 +/- 0,1 mm i przekroczenie luzu pomię­dzy przepustnicą a kadłu­bem powyżej 0,2 mm kwa­lifikują gaźnik do lotu w stronę śmietnika. 

Najczęściej mamy jed­nak do czynienia z niepra­widłową regulacją gaźnika. Regulacja gaźnika może okazać się niezbędna, gdy silnik na skutek niewłaści­wego składu mieszanki lub zakłóconego dopływu po­wietrza pracuje nierówno­miernie lub z niepełną mo­cą.

A oto objawy zbyt boga­tej mieszanki: 

  1. Izolator świecy pokry­ty jest czarnym nalotem.
  2. Silnik przerywa i pra­cuje nierówno.
  3. Z tłumika ulatują ciemne, pełne sadzy spaliny.

Zbyt uboga mieszanka może dawać następujące objawy: 

  1. Silnik trudno urucho­mić.
  2. Silnik strzela w gaź­nik.
  3. Silnik dławi się po otwarciu przepustnicy.
  4. Silnik grzeje się i ma skłonności do zacierania tłoka.

W gaźniku Pegaz istnie­ją następujące możliwości regulacji: 

  1. Regulacja składu mie­szanki wolnych obrotów.
  2. Regulacja minimal­nego podniesienia prze­pustnicy.
  3. Regulacja położenia iglicy.
  4. Regulacja składu mie­szanki za pomocą wymiany kalibrowanej dyszy głównej paliwa.

Położenie iglicy ustalane jest za pomocą zapinki wsu­wanej w nacięte w iglicy rowki. Dyszy paliwowej nie należy wymieniać we wła­snym zakresie, jako że zo­stała ona dobrana do silnika przez producenta na podstawie badań doświad­czalnych. Regulacja składu mieszanki w zakresie śred­nich obrotów silnika jest możliwa dzięki odpowied­niemu umieszczeniu iglicy w przepustnicy. Podniesie­nie iglicy w stosunku do przepustnicy (umieszcze­nie w dolnym rowku) powo­duje wzbogacenie mieszan­ki. Opuszczenie (ustawienie iglicy w górnym rowku) da­je w efekcie jej zubożenie. Przy rozpylaczu o symbolu 270 zaleca się ustawić za­pinkę iglicy w trzecim row­ku od dołu. Właściwe poło­żenie reguluje się na pod­stawie prób przyspieszania motocykla. Jeżeli przy usta­wieniu zapinki w dolnym rowku motocykl przyspie­sza leniwie lub lekkie odję­cie gazu „sprawia silnikowi ulgę”, należy opuścić iglicę o jeden rowek. Czynimy to do skutku, przesuwając za­pinkę za każdym razem tyl­ko o jeden rowek. Prawidło­wa pozycja iglicy objawia się pełnym przejściem silni­ka z wolnych na średnie, a potem wysokie obroty, bez żadnych strzałów, kich­nięć i zakrztuszeń. Regula­cje zaleca się przeprowa­dzać w ustronnym miejscu, z dala od oczu wrogo nasta­wionych rodziców. Nie na­leży wylotu tłumika kiero­wać w stronę okna sąsiada. Unikać ponadto trzeba za­mkniętych podwórek w ka­mienicach typu „studnia”.

Regulacja wolnych obro­tów ma wpływ na zużycie paliwa w zakresie średnich obrotów silnika. Jej wpływ na pracę silnika występuje aż do 70% obrotów maksy­malnych. Można uważać re­gulację za prawidłową, gdy przy możliwie najniższym położeniu przepustnicy sil­nik pracuje równomiernie. A zatem przechodzimy do regulowania biegu jałowego. Przedtem silnik powi­nien osiągnąć normalną temperaturę pracy. 

Poluzo­wać nakrętkę śruby cięgła bowdena (czyli linki gazu) 12. Wkręcić do oporu śruby 20 i 39. Przy śrubie 39 za­chować pewien umiar, gdyż zbyt mocne dokręcenie mo­że spowodować zniekształ­cenie kończącego ją stożka regulacyjnego. Po urucho­mieniu silnika powoli odkręcać śrubę 20, aż do mo­mentu, kiedy nastąpią za­kłócenia w pracy silnika. Wtedy równie ostrożnie wy­kręcać śrubę 39, do chwili, gdy wyrówna się praca sil­nika. Potem znowu wykrę­cać śrubę 20, aż do momen­tu, kiedy nastąpią zakłóce­nia w pracy silnika. Wtedy równie ostrożnie… 

Stosuje­my tę procedurę do mo­mentu, kiedy silnik pracuje regularnie na wolnych ob­rotach, z typowym dla sie­bie odgłosem młota paro­wego, zaś po energicznym dodaniu gazu żywiołowo przyspiesza obroty tak, że nic tylko wskakiwać na siodełko. Aha, przedtem nie zapomnijcie naciągnąć linki gazu śrubą 12, bo zabrak­nie wam ręki, by „odkręcić rurę do oporu”. 

 

KOMENTARZE
Krzysztof Wydrzycki

Recent Posts

Włochy walczą z polskim przekrętem. Policja skorzysta z danych CEPiK

Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…

24 sierpnia 2026

MotoGP: Kontraktowe szaleństwo trwa! Kto dziś podpisał umowę na 2027?

Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…

24 sierpnia 2026

Isle of Man TT nie porzuci klasy Sidecar. Są pierwsze propozycje zmian

Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…

24 sierpnia 2026

Motolato w Inter Motors. Nie uwierzysz, jak zobaczysz te ceny ciuchów IXON!

Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…

22 sierpnia 2026

Honda CB400 Super Four E-Clutch powalczy z chińską konkurencją. Motocykl trafi do Europy

Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…

21 sierpnia 2026

Oznakowanie dla motocyklistów zamiast ostrzejszych przepisów. Jak to działa?

W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…

20 sierpnia 2026