Nowozelandczyk przez wiele lat startował w zawodach hard enduro, w tym także w Red Bull Romaniacs, które zresztą w 2010 roku wygrał. Na swoim koncie ma wiele startów i to z niemałymi sukcesami, więc nic dziwnego, że postanowił wprowadzić trochę szaleństwa do swojego życia. Jak sam stwierdza w emitowanym poniżej filmie, start w Red Bull Romaniacs na KTM 1090 Adventure, nawet w najłatwiejszej kategorii (Iron), jest trochę głupi.
W dodatku Chris startuje z fabryki KTM w Mattighofen i dojeżdża na kołach do bazy zawodów w Sibiu w Rumunii, tym samym pokonując niewiele ponad 1070 km. Oprócz niego, w Romaniacs na nietypowym dla tej dyscypliny motocyklu, wystartuje także Gerhard Foster na zmodyfikowanym wspólnie z firmą Touratech, BMW RnineT.
Dla przypomnienia, Romaniacs to trzydniowe zawody hard enduro, uważane za najtrudniejsze na świecie. Klasyfikacja jest podzielona na cztery kategorie trudności – Gold, Silver, Bronze oraz Iron. W poniższym filmie możecie zobaczyć jak trudne są to zawody i dlaczego jazda w nich na 1090 Adventure jest tak nietypowa.
Październik i listopad potrafią zaskoczyć piękną pogodą, ale jesienna trasa wymaga innego przygotowania niż letnia…
Honda zaprezentowała nowości z gamy supersport. To wyczekiwana CBR500R Four oraz niespodzianka w postaci aktualizacji…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Oświęcim wkrótce dołączy do wąskiego grona miast, gdzie opłaty za parkowanie w strefie ograniczonego postoju…
Kymco ogłosiło, że na targach EICMA 2026 zaprezentuje skuter typu crossover o oznaczeniu CV-X45. To…
19-letni Milan Pawelec w imponującym stylu zakończył swój drugi sezon w motocyklowych mistrzostwach Europy Moto2.…