Prawie zawsze podczas wyścigów na Man zdarzają się mniej lub bardziej poważne wypadki. Tegoroczne zmagania TT nie są niestety wyjątkiem. Na słynnej trasie znowu zginęli zawodnicy.
Dwight Beare miał 27 lat. Kierowca zginał w wypadku podczas wyścigu sidecar. Oczywiście rywalizację na trasie natychmiast przerwano. Benjamin Binns, który jechał z nim jako ”pasażer„ został po wypadku przetransportowany do szpitala. Lekarze stwierdzili, że jego stan jest stabilny, ma tylko złamana kostkę.
Kolejną śmiertelną ofiarą Mountain Course jest Paul Shoesmith. Do wypadku doszło podczas treningów na Sulby Straight.
Paul miał 50 lat, a na Man startował od 2005 roku. Shoesmith był także właścicielem zespołu Ice Valley Four Anjels, który pozwalał młodym zawodnikom startować na najwyższym, profesjonalnym poziomie.
Z okazji swoich setnych urodzin Ducati zasypuje fanów różnymi nowościami, często stworzonymi przy współpracy z…
Marc Marquez wygrywa wyścig MotoGP w Misano, zgarniając drugi z rzędu i czwarty w tym…
Przedostatnia runda sezonu 2026 cyklu Speedway Grand Prix wywróciła do góry nogami sytuację w walce…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia Polskiego Związku Motocyklowego, który przekształcono w Polski Związek Motorowy…
Marco Bezzecchi nie pozostawił rywalom żadnych złudzeń w kwalifikacjach MotoGP i z rekordem toru sięgnął…
Marka MV Agusta przechodzi przez kolejny kryzys. Po doniesieniach prasowych w końcu pojawiły się oficjalne informacje…