Kolejny, tym razem 10-letni kontrakt już został podpisany. Cieszy się z tego nie tylko Dorna – organizator WSBK i MotoGP, ale też władze toru. Okazuje się bowiem, że obiekt jest bardzo ważny dla gospodarki regionu. Generuje on przychód nie tylko dla samego obiektu (tak, ten tor bez problemu zarabia na siebie) ale także dla okolicznych biznesów i firm rodzinnych.
Dyrektor toru Fergus Cameron już zapowiedział kolejne inwestycje w obiekt. Stwierdził bowiem, ż,e obecność prestiżowych wyścigów jest dla kraju i samego regionu bardzo ważna. Oznacza to w konsekwencji konieczność podnoszenia standardów.
Warto też wspomnieć, że nie tylko dyrektor toru widzi, że obiekt jest potrzebny. W Phillip Island inwestują też lokalne władze doceniające przypływ gotówki generowany przez osoby odwiedzające malowniczo położony tor.
Chociaż to Pedro Acosta wydawał się być głównym faworytem na Balaton Parku, to nie on,…
W piątek organizatorzy Isle of Man Tourist Trophy mieli sporo szczęścia, bo udało się rozegrać…
Pedro Acosta był najszybszy w piątkowej, popołudniowej sesji MotoGP na torze Balaton Park, wyprzedzając drugiego…
Bydgoski Kartodrom już w ten weekend przyciągnie czołówkę zawodników Pit Bike SM z całej Polski!…
Wyobraź sobie, że wstajesz rano po zawodach, a Twoje zdjęcie jest dosłownie wszędzie. Udostępniają je…
O ile pierwszy tydzień tegorocznej edycji Isle of Man Tourist Trophy upłynął pod znakiem pogody…