20-latek z Poznania, lider klasyfikacji generalnej motocyklowych mistrzostw Polski (WMMP) klasy Junior Superstock 600, w środę spędził wspólnie z katarskim zespołem QMMF dzień na hiszpańskim torze Motorland Aragon, pokonując ponad trzydzieści okrążeń na motocyklu Moriwaki. Korobacz, który w Aragonii testował już na początku roku, przygotowując się do sezonu w WMMP, był pod wielkim wrażeniem prototypu kategorii Moto2, którego dosiadł w środę przy temperaturze powietrza przekraczającej czterdzieści stopni.
Test możliwy był dzięki wakacyjnej przerwie w mistrzostwach świata, przed kolejną rundą MotoGP, Grand Prix Czech w czeskim Brnie, która odbędzie się w następny weekend. Zespół QMMF, wystawiany przez katarską Federację Motoryzacyjną, organizującą także pierwszą rundę MŚ, Grand Prix Kataru, kierowany jest przez Hiszpana, Luisa Solano i reprezentowany przez dwóch zawodników: Hiszpana Ricky’ego Cardusa oraz Mashela Al Naimi z Kataru. Grand Prix Aragonii, czternasta runda MotoGP, odbędzie się w dniach 16-18 września.
W MŚ Moto2 używane są maszyny dysponujące mocą ok. 125 KM na tylnym kole, identyczne dla wszystkich zawodników silniki z modelu Honda CBR 600RR oraz opony Dunlop. Choć moc maksymalna jest tylko o kilkanaście koni mechanicznych większa niż w motocyklu, którym ściga się na co dzień Korobacz, maszyna Moto2, ważąca zaledwie 135 kilogramów, jest aż o blisko 40 kg lżejsza, a przy tym oferuje niemalże nieograniczony zakres modyfikacji ustawień podwozia.
Prosto z Hiszpanii, Korobacz wraca do rodzinnego Poznania, gdzie już w najbliższy weekend wystartuje w przedostatniej rundzie WMMP, połączonej z międzynarodowymi mistrzostwami Alpe Adria. Więcej o Mateuszu Korobaczu pod adresem www.korobacz.pl oraz na jego oficjalnym profilu na Facebooku.
Mateusz Korobacz:
„Ten motocykl wymaga zupełnie innego stylu jazdy niż maszyny produkcyjne. Musiałem niemalże nauczyć się jeździć od nowa, ponieważ konieczne były inne punkty i styl hamowania, linie przejazdów przez zakręty oraz pozycja za kierownicą. Maszyna Moto2 to coś zupełnie innego, ale wymaga bardzo wielu okrążeń, aby się jej nauczyć. Z okrążenia na okrążenie robiliśmy postępy, ale czeka nas jeszcze sporo pracy. Duże wrażenie zrobiło na mnie prowadzenie i lekkość z jaką motocykl Moriwaki można przerzucać z zakrętu w zakręt. Reaguje natychmiast ale nie mogę powiedzieć, że prowadzi się łatwo. Z podwoziem można zrobić niemal wszystko, ze zmianą geometrii, kąta główki ramy i zachowania sprzęgła włącznie, więc po każdej serii okrążeń wprowadzaliśmy modyfikacje ustawień. Zespół nie podał mi co prawda ostatecznych czasów okrążeń, ale nie o to dzisiaj chodziło. Najważniejsze, że ekipa była zadowolona z mojej jazdy i naszej współpracy. To było niesamowite doświadczenie.”
Luis Solano:
„Dzisiejszy test był ważnym doświadczeniem dla Mateusza oraz całego zespołu. Jeden dzień to niewiele, ale jesteśmy zadowoleni, ponieważ Mateusz poradził sobie bardzo dobrze i robił postępy z okrążenia na okrążenie, choć motocykl Moto2 nie jest łatwy w opanowaniu. To całkowicie wyścigowa maszyna. Silnik nie jest wyjątkowo mocny, ale podwozie nie różni się znacząco od tych używanych w MotoGP i wymaga wielu okrążeń, aby je zrozumieć. Czasy okrążeń nie były dzisiaj ważne, ale wiemy gdzie znajduje się Mateusz w porównaniu do zawodników z mistrzostw świata.”
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego podsumował czerwiec i pierwsze półrocze na polskim rynku motocykli i motorowerów.…
World Ducati Week 2026 zapisze się w historii jako największa i najbardziej wyjątkowa edycja tego…