Sezon 2025 Speedway Grand Prix gna jak szalony, a przystanek w Rydze był ósmą z dziesięciu tegorocznych rund. W roli lidera mistrzostw na Łotwę przyjechał Bartosz Zmarzlik, ale w gazie był jego główny rywal Brady Kurtz, który wygrał dwa ostatnie turnieje. W efekcie przed turniejem w Rydze duet ten dzieliło w mistrzostwach zaledwie dziewięć punktów, podczas gdy do zdobycia pozostawało ponad 60 „oczek”. Na Łotwie nie obyło się jednak bez problemów – podczas 10. biegu nad stadionem Biķerniek rozpętała się ulewa, która wstrzymała rywalizację na ponad godzinę. Szczęśliwie jednak deszcz przestał padać, a zawody udało się odjechać do końca.
Liderzy mistrzostw rozpoczęli rundę zasadniczą bez fajerwerków. Duet ten spotkał się już na początku rywalizacji, w czwartym biegu wygranym przez Dana Bewleya. Bartosz Zmarzlik dojechał trzeci, a Brady Kurtz był ostatni. Potem jednak Polak zaczął się rozkręcać, w trzech kolejnych startach zgarniając komplet punktów, a na koniec dorzucając do puli jeszcze dwa oczka. W efekcie, z dwunastoma punktami, to Polak wygrał rundę zasadniczą. Świetnie jechał też faworyt publiczności Andrzej Lebiediew, który w pięciu pierwszych startach zgromadził jedenaście „oczek” i razem ze Zmarzlikiem – zapewnił sobie bezpośredni awans do finału. Kurtz w drugiej fazie rywalizacji zaczął łapać tempo i fazę zasadniczą skończył na piątym miejscu, podczas gdy dziesiąty był drugi z Polaków – Dominik Kubera.
W pierwszym nie-półfinale świetnie pojechał Fredrik Lindgren. Szwed na początku rundy zasadniczej zanotował upadek, ale potem zgarnął trzy trójki z rzędu i o włos rozminął się z bezpośrednim awansem do finału. W „biegu ostatniej szansy” świetnie ruszył on z zewnętrznego pola, pojechał po szerokiej w pierwszym łuku, objął prowadzenie i… nie oddał go do mety. „Bieg ostatniej szansy” numer dwa wydawało się, że zachowanie Lindgrena powtórzy Robert Lambert. Świetnie na sytuację zareagował jednak Brady Kurtz, który pomimo startu z pierwszego, niezbyt korzystnego tego wieczoru pola – po starcie po prostu wjechał w tor jazdy Lamberta i wybił go z rytmu. W efekcie to Kurtz wygrał ten bieg i wjechał do finału, a na ostatniej pozycji w tym wyścigu dojechał Dominik Kubera.
W finale Bartosz Zmarzlik wybierał pole startowe jako pierwszy i zdecydował się na kask żółty. W finale, już w pierwszym łuku mocno się jednak zakotłowało, a w efekcie przyblokowany został Zmarzlik. Na prowadzenie wystrzelił Brad Kurtz i pognał po trzecią wygraną w turnieju SGP z rzędu, podczas gdy Bartosz Zmarzlik nie był w stanie nic zrobić na dystansie i finiszował na czwartym miejscu. Podium wywalczyli jeszcze Fredrik Lindgren oraz lokalny bohater Andrzej Lebiediew.
Kolejna, przedostatnia runda sezonu 2025 SGP odbędzie się za blisko miesiąc – 30 sierpnia we Wrocławiu. Na Stadionie Olimpijskim do zgarnięcie będą 24 punkty – 20 za wygraną i 4 za triumf w sprincie (ostatnim w tym roku). Rywalizacja SGP zakończy się w połowie września w duńskim Vojens. Na dwie rundy przed końcem sezonu Bartosz Zmarzlik prowadzi w klasyfikacji generalnej z przewagą zaledwie 3 punktów nad Bradym Kurtzem. Jeśli po finale w Danii zrównaliby się punktami… o mistrzostwie zadecyduje bieg dodatkowy!
Zdjęcie: FIM Speedway
Milan Pawelec, który broni tytułu mistrza Europy Moto2 i prowadzi w klasyfikacji generalnej, wraca do…
Pomimo prób ratowania pionier segmentu kamer sportowych - marka GoPro - został sprzedany. Nowym właścicielem…
W dniach 3-6 września Moto Guzzi świętuje swoje 105. urodziny. Z tej okazji odbyło się…
Sezon motocyklowy powoli zbliża się do końca, ale Moto-Sekcja nie zwalnia tempa. We wrześniu na…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia powstania Polskiego Związku Motocyklowego. Dokładnie 12 września, w miejscu…
Już w najbliższy weekend 5-6 września rozstrzygną się losy tytułów Mistrzostw i Pucharu Polski Pit…