MotoGP oficjalnie potwierdziło przesunięcie Grand Prix Kataru, które pierwotnie miało odbyć się w dniach 10–12 kwietnia na torze Lusail. Powodem decyzji jest trwający konflikt na Bliskim Wschodzie, który wybuchł po wspólnych atakach USA i Izraela na Iran pod koniec lutego i znacząco wpłynął na sytuację bezpieczeństwa w regionie.
Zamiast całkowitego odwołania rundy, organizatorzy zdecydowali się przełożyć wyścig na weekend 6–8 listopada 2026 roku. W efekcie konieczne było wprowadzenie zmian w końcówce kalendarza mistrzostw świata.
Nowa data oznacza, że runda w Katarze stanie się częścią końcowej serii trzech wyścigów z rzędu – po Grand Prix Australii i Malezji. Kolejne przesunięcia dotknęły także ostatnie rundy sezonu: Grand Prix Portugalii w Portimao odbędzie się teraz 22 listopada, a finał sezonu w Walencji zaplanowano na 29 listopada. Jeśli harmonogram zostanie utrzymany, tradycyjny test po zakończeniu sezonu na torze Ricardo Tormo powinien odbyć się we wtorek 1 grudnia i będzie pierwszą publiczną prezentacją motocykli nowej generacji o pojemności 850 ccm.
Decyzja o zmianie terminu zapadła po analizie różnych scenariuszy i w ścisłej współpracy z Międzynarodową Federacją Motocyklową (FIM), promotorem cyklu oraz władzami Kataru.
Carmelo Ezpeleta, szef MotoGP, podkreślił: „Ta decyzja została podjęta z dużą rozwagą i w pełnej koordynacji z naszymi partnerami w Katarze oraz w całym paddocku. Naszym priorytetem jest zawsze bezpieczeństwo i dobro wszystkich zaangażowanych w MotoGP, a także zapewnienie, że każde Grand Prix odbędzie się na najwyższym możliwym poziomie”.
Szef MotoGP zaznaczył również, że ważne było jak najszybsze poinformowanie kibiców o zmianach. Posiadacze biletów na pierwotny termin będą mogli przenieść je na listopadową rundę. „Chciałbym również podziękować naszym partnerom w Portimão i Walencji za współpracę oraz elastyczność, które pozwoliły sprawnie dostosować kalendarz do nowych realiów. Jesteśmy przekonani, że zaktualizowany harmonogram pozwoli zachować wysoką jakość mistrzostw i zapewni kibicom wyjątkowy sezon wyścigów”.
Decyzję MotoGP popierają także lokalni organizatorzy. Abdulrahman bin Abdullatif Al Mannai, prezydent Qatar Motor and Motorcycle Federation oraz toru Lusail, podkreślił, że federacja i obiekt w pełni wspierają zmianę terminu i liczą na powrót kibiców w listopadzie. „Szczerze dziękujemy fanom, zespołom i partnerom za zrozumienie oraz ciągłe wsparcie. Z niecierpliwością czekamy, aby ponownie powitać wszystkich na torze Lusail”.
Również prezydent FIM Jorge Viegas podkreślił, że przy obecnej sytuacji geopolitycznej najważniejsze jest bezpieczeństwo zawodników, zespołów i kibiców.
Warto dodać, że napięta sytuacja w regionie wpłynęła także na inne serie wyścigowe. Formuła 1 zdecydowała się całkowicie odwołać dwie rundy na Bliskim Wschodzie – w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej, które miały odbyć się w podobnym okresie. MotoGP obrało więc inną strategię, starając się zachować pełny kalendarz mistrzostw, nawet kosztem jego przesunięcia. Czy przełożenie wyścigu okaże się dobrym rozwiązaniem dla zespołów, zawodników i kibiców? Odpowiedź poznamy zapewne dopiero w listopadzie…
Przeczytaj też:
Wciąż jestem wysepką ubóstwa, na oceanie możliwości.
Już za chwileczkę, już za momencik… tor w Starym Kisielinie wypełni się dźwiękiem klasycznych motocykli…
BMW poinformowało, że zainwestowało 50 mln euro w swoją fabrykę w Berlinie. To największe tego…
Już od stycznia 2027 r. pojawi się usługa, na którą z pewnością czekało wielu właścicieli…
Organizacja ACEM, która zrzesza producentów motocykli, części i akcesoriów, opublikowała dane rejestracji jednośladów na największych…
Przepisy, które wciąż potrafią zaskoczyć. Podróże, do których nie potrzeba wielkich pojemności. Sport, w którym…