Categories: SportSupermoto

Supermoto: Busca bez litości! Polacy powalczyli z europejską czołówką

Malowniczo położony obiekt w Piemoncie od lat uchodzi za jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc europejskiej sceny Supermoto. Wszystko za sprawą w pełni asfaltowego odcinka „terenowego”, który bardziej przypomina uliczny rollercoaster niż klasyczny tor wyścigowy. Największe emocje budzi oczywiście legendarna „Parabolica” – piekielnie szybka asfaltowa banda, na której motocykle lecą bokiem przy prędkościach dochodzących do 70 km/h. To miejsce bez wątpienia oddziela chłopców od mężczyzn. Dla jednych jest symbolem Supermoto, dla innych… asfaltową beczką śmierci.

Polskę reprezentowali:

  • Klemens Irzyk i Liliana Irzyk w klasach SMJ65 i SMJ,
  • Aleksander Gralewicz w klasie S2,
  • Kamil Krzemień oraz debiutujący w tym sezonie Tomasz „Głodny” Jagielski w klasie S4.

Po dwóch wyjątkowo trudnych pogodowo rundach w końcu udało się pojeździć po suchym już od piątkowych treningów. To pozwoliło zawodnikom skupić się wyłącznie na tempie i ustawieniach motocykli, a nie walce z pogodą.

Klemens Irzyk znowu oszukał fizykę

Dla Klemensa i Lili tor w Busce nie był nowością, dlatego od pierwszych treningów było widać, że czują się tutaj pewnie. Szybko okazało się też, jak ogromny progres wykonali przez ostatni rok.

Klemens Irzyk na swojej 65-tce ponownie udowodnił, że pojemność motocykla nie zawsze ma znaczenie. Urwał ponad sekundę względem zeszłorocznych czasów i ku zdumieniu kibiców rozpoczął regularną walkę z zawodnikami klasy 85 ccm.

Tor w Busce jest bardzo specyficzny – z jednej strony ciasne nawroty i techniczne sekcje, z drugiej bardzo długie proste, gdzie motocykle 85 ccm mają ogromną przewagę mocy. Momentami wyglądało to wręcz absurdalnie – na prostych rywale odjeżdżali Klemensowi jak „na gumie”, ale wystarczyło kilka ciasnych zakrętów, by młody zawodnik SM Racing ponownie siedział im na tylnym kole.

Finalnie:

  • zwyciężył klasę SMJ65,
  • w klasie SMJ85 ukończył weekend tuż za podium, na bardzo mocnym 4. miejscu.

Lila Irzyk coraz szybsza

Liliana Irzyk również pokazała ogromny progres. W porównaniu do zeszłego sezonu poprawiła swoje tempo aż o trzy sekundy, co najlepiej pokazuje, jak mocno przepracowała zimę.

Niestety słaby start mocno utrudnił jej walkę o czołówkę. Przez pierwsze okrążenia utknęła za wolniejszymi zawodnikami, a zanim udało się ich wyprzedzić, liderzy zdążyli już odjechać.

Mimo to jej tempo wyścigowe wyglądało bardzo solidnie i wyraźnie było widać, że podium w tym sezonie jest absolutnie w jej zasięgu. Ostatecznie Lila ukończyła zawody na 7. pozycji.

Olek Gralewicz – coraz pewniej w europejskiej stawce

Dla Olka Gralewicza Busca była kolejną ważną lekcją Supermoto na najwyższym poziomie. Młody zawodnik bardzo dobrze czuje się na klasycznym asfalcie, ale asfaltowa sekcja „terenowa” z bandami i hopami była dla niego czymś zupełnie nowym.

Największym wyzwaniem okazała się oczywiście słynna Parabolica, którą zawodnicy klasy S2 pokonują praktycznie na pełnym gazie. Początkowo było widać respekt do toru, ale z każdym kolejnym wyjazdem Olek nabierał pewności siebie i coraz mocniej wciskał gaz.

Weekend nie obył się bez problemów technicznych i pechowego upadku na wyjściu na prostą podczas ostatniego okrążenia jednego z wyścigów, jednak mimo tego zakończył zawody na 10. miejscu.

Najważniejsze jest jednak to, że z rundy na rundę coraz lepiej odnajduje się w międzynarodowej stawce i wyraźnie buduje pewność siebie.

S4 – piekielnie mocna stawka i polska walka o sekundy

Klasa S4 ponownie pokazała, jak wysoki poziom prezentują europejskie zawody asfaltowego Supermoto.

Kamil Krzemień od początku weekendu prezentował bardzo solidne tempo. Niestety problemy techniczne nie opuszczały go w ten weekend. Mimo to po dwóch mocnych wyścigach i pechowej wywrotce w trzecim biegu ukończył weekend na 7. miejscu.

Widać jednak wyraźnie, że zadomowił się już w europejskiej stawce i przy odrobinie szczęścia oraz spokojniejszym weekendzie może walczyć znacznie wyżej.

Do ścigania wrócił również Tomasz „Głodny” Jagielski. Po wiosennej przerwie od motocykla od razu wskoczył na głęboką wodę – i to prosto do Mistrzostw Europy. Początki były trudne:

  • zepsuty start w pierwszym wyścigu,
  • wywrotka na początku drugiego,

Jednak w trzecim wyścigu było już widać starego „Głodnego”. Świetny start, agresywna jazda i bardzo dobre tempo pozwoliły mu wskoczyć nawet na 5. pozycję. Przez długi czas utrzymywał się w ścisłej czołówce i pokazał naprawdę efektowne ściganie.

Ostatecznie Tomek zakończył weekend na 9. miejscu, ale jego tempo z ostatniego wyścigu pokazało, że po powrocie do regularnego ścigania może jeszcze mocno namieszać w stawce.

Polska ekipa wraca z kolejnym doświadczeniem

Buska po raz kolejny udowodniła, że europejskie Supermoto jest niesamowicie wymagające. Tutaj nie ma miejsca na błędy, a różnice między zawodnikami liczy się w dziesiątych częściach sekundy.

Polacy wracają jednak z Włoch z dużą dawką doświadczenia, solidnym tempem i kolejnymi cennymi kilometrami przejechanymi w międzynarodowej stawce. A patrząc na tempo naszych zawodników – szczególnie juniorów – można mieć pewność, że to dopiero początek.

 

KOMENTARZE
Informacja prasowa

Recent Posts

Yamaha XSR125 – dane techniczne i ocena – Wielki Test 125 Świata Motocykli

Yamaha XSR125 zajęła czwarte miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli z oceną 8,00/10. To…

28 października 2026

Yamaha WR125R – dane techniczne i ocena – Wielki Test 125 Świata Motocykli

Yamaha WR125R otrzymała 8,17/10 i zajęła trzecie miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli. To…

28 października 2026

Yamaha MT-125 – dane techniczne i ocena – Wielki Test 125 Świata Motocykli

Yamaha MT-125 zamknęła pierwszą piątkę Wielkiego Testu 125 Świata Motocykli z oceną 7,89/10. Najmniejszy model…

28 października 2026

Moto Guzzi The Trip 500 – nowa rodzina motocykli z Mandello del Lario

Moto Guzzi zaprezentowało model The Trip 500, który ma stanowić zupełnie nowe rozdanie. Włosi użyli…

28 października 2026

Posmakuj jazdy na mistrzowskich torach. Sportowe emocje dla każdego

Malowniczy i naturalny tor w Brnie, domowy obiekt włoskich gwiazd w Misano, historyczna Imola czy…

28 października 2026

Motocykle KTM na EICMA 2026. Wiadomo, co zobaczymy w Mediolanie

Już wcześniej KTM zapowiedział wielki powrót na targach EICMA 2026, a teraz producent zdradził, jakie…

28 października 2026