Najpierw ogłoszenie, a potem zaprezentowanie przez Ducati ich pierwszego crossowego motocykla Desmo450 MX narobiło sporo szumu w offroadowym świecie. W końcu włoski producent znany ze swojego wyścigowego charakteru i miłości do wygrywania nie lubi robić rzeczy na pół gwizda. A już na pewno produkować motocykli. Właśnie dlatego, przed wprowadzeniem Desmo450 MX do sprzedaży, Ducati postanowiło poddać go wymagającym, długodystansowym testom i zaawansowanemu procesowi dopracowywania finałowego produktu.
Z Antonio Cairolim w pełni zaangażowanym w projekt i Alessandro Lupino za sterami nowego motocykla mogliśmy spodziewać się sporych sukcesów już w pierwszym sezonie startów Ducati w motocrossie. Długo nie musieliśmy czekać, bo przecież już w marcu, podczas swojego debiutu na inauguracyjnej rundzie Mistrzostw Włoch 2024 w Mantovej, Lupino wygrał pierwszy wyścig na Desmo 450 MX i zajął drugie miejsce w całych zawodach. Na tym jednak włoski producent nie poprzestał. Dzięki równej jeździe i znakomitym wynikom przez cały sezon, w ubiegły weekend, podczas finałowej rundy na legendarnym torze Arco di Trento, Alessandro Lupino przypieczętował tytuł Mistrza Włoch w klasie MX1. Tytuł Ducati w debiucie zdecydowanie imponuje i otwiera zupełnie nowy rozdział w historii włoskiego producenta.
Oprócz zaplanowanego na ten sezon i bardzo udanego startu w pełnym cyklu Mistrzostw Włoch, Ducati pokusiło się również o spróbowanie sił w dwóch rundach Mistrzostw Świata MXGP. Debiut podczas przystanku w Arnhem z Antonio Cairolim na maszynie startowej zakończył się siódmym miejscem w wyścigu kwalifikacyjnym, 15. pozycją w wyścigu pierwszym po słabym starcie oraz problemami technicznymi podczas walki o 8. miejsce w drugim. Desmo450 MX ponownie zobaczyliśmy na starcie MXGP podczas finału w Cózar, ale tym razem to Alessandro Lupino zasiadł za sterami. Włoski duet w pierwszym wyścigu zameldował się na 12. pozycji, a w drugim niestety również musiał wycofać się z rywalizacji, kiedy podczas walki o miejsce w pierwszej “dyszce”, kamień wystrzelony spod koła innego motocykla zrobił dziurę w chłodnicy.
Głównym założeniem podczas tych startów było jednak zebranie jak największego doświadczenia przed udziałem w pełnym cyklu Mistrzostw Świata MXGP 2025 i wprowadzeniem pierwszego motocrossowego modelu Ducati do sprzedaży w nadchodzącym roku. Ambicje włoskiego producenta cały czas rosną, bo do startów na Desmo450 MX w przyszłym sezonie zakontraktowano już Jeremy’ego Seewera, a drugi z zawodników MXGP niedługo ma zostać ogłoszony.
Ducati zapowiedziało również, że trwają bardzo intensywne prace nad motocrossowym modelem o pojemności 250 cm³, który ma zostać zaprezentowany na początku 2025 roku. Desmo250 MX podobnie jak większy brat ma najpierw wziąć udział w pełnym cyklu Mistrzostw Włoch, aby w sezonie 2026 wystartować w Mistrzostwach Świata MX2 i trafić do seryjnej sprzedaży.
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego podsumował czerwiec i pierwsze półrocze na polskim rynku motocykli i motorowerów.…
World Ducati Week 2026 zapisze się w historii jako największa i najbardziej wyjątkowa edycja tego…