Po oświadczeniu Erika Buella o bankructwie marki EBR właściwie tylko kwestią czasu było wycofanie się zespołu z dalszych startów w World Superbike. ”To dla nas naprawdę gorzka pigułka do przełknięcia, szczególnie, że zawsze żyliśmy zgodnie z filozofią by nigdy się nie poddawać„ – powiedział właściciel i kierowca zespołu Larry Pegram.
Koniec startów zespołu Hero EBR oznacza też problemy dla Niccolo Canepy. Zawodnik zostaje bowiem na resztę sezon u bez zespołu. ”Niccolo Canepa jeździł jak mistrz, którym jest. Jego jazda na naszym motocyklu powodowała, dosłownie, że ludziom opadały szczęki. Jestem bardzo dumny z pracy jaką wykonał„ – dodał Pegram.
Być może jest to zbyt duży optymizm, ale Pegram twierdzi, że nie ma zamiaru trwale rezygnować z udziału w tej serii i już zapowiada szybki powrót do wyścigów. Oczywiście na razie nie wiadomo na jakich motocyklach, w jakim składzie i przede wszystkim za czyje środki finansowe, jednak trzymamy kciuki by mu się udało.
W klasie średnich cruiserów, zdominowanej od lat przez rzędowe dwucylindrowce, włoska marka MBP Morbidelli marka,…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…
Wysokie temperatury w sezonie to dla motocyklisty spore wyzwanie. Kiedy termometr przekracza 30°C, walka z…
Nie uprzedzajcie się z góry – bardzo lubię ten region, będący mekką motocyklistów. Uwielbiam krajobrazy…
Jeśli już się uczysz, to ucz się dobrze, tego co najważniejsze i przy tym od…