Tanie produkty zalewają nasz rynek. W 2014 prawie dwie trzecie rzeczy zarejestrowanych jako ”produkty niebezpieczne„ trafiło do nas z Chin. Oprócz zabawek i ubrań do Europy płynął też niestety kaski motocyklowe bez jakiegokolwiek atestu.
Marka, a raczej pseudo marka Jiekai jest znana niektórym motocyklistom. Było o niej już bowiem głośno. Skorupy JK 100 lub JK 1000 nie przeszły żadnych testów bezpieczeństwa i praktycznie rozpadały się w rękach. Specjaliści mówili wtedy, że te kaski mogą nawet zwiększać ryzyko obrażeń podczas wypadku! Niestety okazało się, że ponownie można je kupić w Wielkiej Brytanii. Skorupy miały też nawet specjalny, oczywiście podrobiony hologram, który miał potwierdzać ich certyfikat bezpieczeństwa. Mężczyzna, który sprzedawał te ”garnki„ już został skazany między innymi na karę grzywny.
Przestrzegamy Was zatem przed kupowaniem wyjątkowo tanich skorup z Chin. Zawsze warto sprawdzić czy kask ma odpowiedni certyfikat. Przypominamy, że w Europie jest to homologacja ECE 22-05.
W klasie średnich cruiserów, zdominowanej od lat przez rzędowe dwucylindrowce, włoska marka MBP Morbidelli marka,…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…
Wysokie temperatury w sezonie to dla motocyklisty spore wyzwanie. Kiedy termometr przekracza 30°C, walka z…
Nie uprzedzajcie się z góry – bardzo lubię ten region, będący mekką motocyklistów. Uwielbiam krajobrazy…
Jeśli już się uczysz, to ucz się dobrze, tego co najważniejsze i przy tym od…