Wiemy, kaski motocyklowe nie są tanie. Czy jednak warto oszczędzać na swoim bezpieczeństwie? Zdecydowanie nie! Do testu wykorzystany został ”garnek„ kosztujący wraz z przesyłką 37 zł. Na jednej z aukcji widzieliśmy, że kupiło go ponad 500 osób! Okazuje się, że chiński kasko-podobny twór nie ma nawet certyfikatu, który jest przypomnijmy wymagany przez nasze prawo. Wykonano go z jakiegoś, bliżej nieokreślonego plastiku, który pęka już podczas ściśnięcia skorupy dłońmi! Używanie takiego kasku podczas jazdy to nie ochrona, ale zwiększanie ryzyka podczas wypadku.
Śmialibyśmy się z tego pseudo kasku gdyby nie fakt, że jednak jest z jakiś niezrozumiałych nam względów kupowany. Zobaczcie koniecznie pełen test skorupy wykonany przez kolegów z Motobandy.
Więcej znajdziecie na kanale YouTube Motobandy.
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…