Wiemy, kaski motocyklowe nie są tanie. Czy jednak warto oszczędzać na swoim bezpieczeństwie? Zdecydowanie nie! Do testu wykorzystany został ”garnek„ kosztujący wraz z przesyłką 37 zł. Na jednej z aukcji widzieliśmy, że kupiło go ponad 500 osób! Okazuje się, że chiński kasko-podobny twór nie ma nawet certyfikatu, który jest przypomnijmy wymagany przez nasze prawo. Wykonano go z jakiegoś, bliżej nieokreślonego plastiku, który pęka już podczas ściśnięcia skorupy dłońmi! Używanie takiego kasku podczas jazdy to nie ochrona, ale zwiększanie ryzyka podczas wypadku.
Śmialibyśmy się z tego pseudo kasku gdyby nie fakt, że jednak jest z jakiś niezrozumiałych nam względów kupowany. Zobaczcie koniecznie pełen test skorupy wykonany przez kolegów z Motobandy.
Więcej znajdziecie na kanale YouTube Motobandy.
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…