Stary, dobry znajomy. Widoczny nowy gaźnik i cewka zapłonowa. Podnóżki składają się przy ewentualnym upadku.
Silnik Stelli to nasz stary dobry znajomy, znany od wielu lat z popularnego Komara i motorynki Pony. Sprawdzone przez lata główne elementy silnika nie wymagały modyfikacji, ale osprzętowi należała się mocna kuracja odmładzająca. Dzięki nowemu gaźnikowi austriackiej firmy Bing zużycie paliwa spadło do 2 l na 100 km. Zamiast tradycyjnego iskrownika zastosowano bezobsługowy elektroniczny układ zapłonowy.
Dwa wlewy paliwa? Właściwy zbiornik dostępny jest po odchyleniu kanapy. Pod korkiem nad tylną lampą znalazła schronienie pompka do kół.
Jakże jednak często najmniejsza nawet wzmianka o motorowerze, wypowiedziana w domu, kończy się natychmiastową i zdecydowaną odmową rodziców. Główny argument jest zawsze taki sam – „Motorower jest zbyt niebezpieczny”.
Problem nie istnieje w rodzinach, w których ojciec, a jeszcze lepiej matka, sami jeżdżą na motocyklu. Tak, tak, znam takie rodziny! Wtedy odpowiedź jest inna – „… masz rację, zanim wsiądziesz na motocykl i do samochodu, musisz nauczyć się jeździć motorowerem”. Oni wiedzą, że motorower jest bezpiecznym pojazdem. Jest tym bezpieczniejszy, im większa jest odpowiedzialność rodziców.
Rola ojca nie może ograniczyć się do „wyłożenia pieniędzy” na jego zakup. Wspólny remont starego, popsutego motoroweru, pierwsze jazdy na pustym, równym placu. Może właśnie tak powinno wyglądać wprowadzanie w zmotoryzowany świat?
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…
Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…
W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…
Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…
Jeżeli dobrze znasz branżę motocyklową, masz doświadczenie w marketingu i chcesz na dłużej związać się…
Nie da się opowiedzieć historii polskiego rapu bez Pezeta. Nie da się przedstawić Pezeta bez…