Nieoczywista oczywistość. Harley-Davidson Fat Bob BT-03 Blacktrack Motors

Dokładnie tego spodziewałem się, gdy podczas czekania na kolejny lot na lotnisku w Paryżu przeglądałem bezwiednie Instagrama i trafiłem na post, w którym najpierw załadował mi się opis zaczynający się od „Harley-Davidson Fat Bob”, a dopiero później wyświetliło się zdjęcie. I co? W pierwszej chwili pojawił się zgrzyt: Harley-Davidson i cafe racer? Przecież to tak samo prawdopodobne, jak Ryszard Kalisz wykonujący trening „Skalpel” Ewy Chodakowskiej. A jednak! To, co mój mózg automatycznie wrzucił do pudełka oczywistości, za sprawą warsztatu Blacktrack Motors stało się nieoczywiste. Za to właśnie kocham pracę z motocyklami customowymi. Co chwilę pojawia się ktoś, łamiący utarte schematy.

Łamacz utartych schematów

Za stworzenie cafe racera na bazie motocykla z Milwaukee odpowiada Sacha Lakic, założyciel Blacktrack Motors z siedzibą w Luksemburgu, człowiek od lat zajmujący się projektowaniem dosłownie wszystkiego – od kolekcji mebli, domów, budynków biurowych, aż po auta i motocykle.

Pod istniejącą od 2015 roku marką Blacktrack Motors do tej pory powstał motocykl o nazwie BT-01 – najostrzejsze wcielenie Hondy CX500 oraz BT-02 – Triumph Thruxton inspirowany kultowym Nortonem Manxem. Te dwa projekty w zupełności wystarczyły, by projektant z Wielkiego Księstwa Luksemburga mocno zaznaczył swoją obecność na światowej scenie customowej.

Gruby Bob

W tym roku Sacha na warsztat wziął nowiutkiego Fat Boba, mój ulubiony model z gamy Softail amerykańskiego producenta. Główną inspiracją do jego przeróbki był Harley-Davidson XLCR. To produkowany w krótkiej serii w latach 1977-1979 motocykl, nawiązujący do kultury cafe racer. Oczywiście jego związek z lekkimi motocyklami z Wielkiej Brytanii kończył się na małej owiewce, ale fajnie, że marka o tak utartym wizerunku próbowała swoich sił w różnych kategoriach.

Budowniczy nie zdecydował się na tworzenie repliki XLCR-a, a raczej na jego współczesną interpretację. DNA starego modelu można zauważyć w kanciastym zbiorniku paliwa, wydłużonym zadupku, skromnej, kompozytowej owiewce oraz siedmioramiennych, kutych felgach marki Dymag.

Chudy Bob

Głównym celem przeróbek było nie tylko nadanie maszynie wyglądu klasycznej wyścigówki, ale również zmniejszenie wagi, poprawa osiągów i sprawienie, by Gruby Bob stał się na tyle zwinny, na ile to możliwe.
Seryjny silnik generuje 102 konie mechaniczne i 155 Nm momentu obrotowego. BT-03 z filtrem Screamin’ Eagle i układem wydechowym Jekill & Hyde ma 105 KM i 163 Nm momentu obrotowego. Na papierze nie jest to spektakularna poprawa, ale w Blacktrack Motors zadbano również o odchudzenie motocykla.
By uzyskać typowy dla cafe racera zadupek, Sacha stworzył lekką, trzyczęściową ramę pomocniczą z aluminium. Z tego samego materiału powstały frezowane sety, klamki, osłona tylnego amortyzatora, przedni błotnik i półka zawieszenia.

Zawieszenie, by nadać mu sportową geometrię, zostało zmienione. Z przodu pracuje widelec upside-down Ohlins FG424, z tyłu – amortyzator Ohlins FG424. Na kute felgi naciągnięto sportowe opony Michelin Power RS. Zmiany zaszły również w układzie hamulcowym. Z przodu dwa czterotłoczkowe zaciski Beringera współpracują z tarczami o średnicy 320 mm, natomiast z tyłu czterotłoczkowy zacisk tego samego producenta wgryza się w tarczę o średnicy 290 mm.
Efekt? Nie tylko lepsze prowadzenie, ale przede wszystkim waga niższa o 48 kilogramów w stosunku do seryjnego motocykla, co w przypadku Harleya-Davidsona oznacza przepaść.

Przyjemna lekkość bytu

Pomimo długiego rozstawu osi, Sacha z monstrualnego Fat Boba stworzył całkiem proporcjonalnego cafe racera. Oczywiście ogólny wygląd determinuje minimalistyczna owiewka z czerwoną szybą, kanciasty zbiornik paliwa, dość długi zadupek i piękna rama pomocnicza, ale dzieło byłoby niczym, gdyby nie suma detali.


Płaski reflektor nowego Fat Boba ustąpił miejsca wersji owalnej, zamiast seryjnych, ciężkich półek zawieszenia przedniego pojawiły się aluminiowe, a szeroką, uliczną kierownicę Sacha zastąpił niskimi clip-onami ABM z manetkami Rizomy oraz klamkami Beringera. Jeden z niewielu seryjnych elementów w przedniej części to prędkościomierz, który zamiast na zbiorniku paliwa, został ukryty za maleńką owiewką.
Małą, ale znaczącą dla pozycji kierowcy zmianą, było cofnięcie podnóżków. W seryjnym Fat Bobie ograniczały one możliwość mocnego złożenia się w zakręcie. W BT-03 granica dobrej zabawy została przesunięta do maksimum.

Podobieństwa? Jakie podobieństwa!

Zwieńczeniem całego projektu jest modny, szary lakier „Nardo Gray”, pochodzący z oferty Audi i doprawiony kroplą błękitu, pięknie poprowadzone wydechy oraz klasyczna skóra na z czerwonymi przeszyciami na kanapie.

Gdyby zestawić BT-03 z seryjnym Fat Bobem, nikt nie uwierzyłoby, że to bratnie konstrukcje. Motocykl od Blacktrack Motors to świetny dowód na to, że to, co jeszcze wczoraj uznawałem za oczywistość, dziś wcale takie oczywiste już nie jest!

KOMENTARZE
Mariusz "Smoku" Rakowski

Artystyczna dusza ukryta pod tatuażami. Jak napisze list do syna, to pół internetu płacze ze wzruszenia. Jak opisze customowy motocykl, to można go wystawiać obok „Mona Lisy”. Autor najbardziej popularnego motocyklowego bloga w kraju: www.ridetobe.com. Lubi: kawę, Jagera i motocykle!

Recent Posts

Pogoda pisze scenariusz 4. rundy Mistrzostw i Pucharu Polsk Pit Bike Off-Road w Olsztynie!

Zawodnicy długo nie zapomną czwartej rundy sezonu Mistrzostw i Pucharu Polsk Pit Bike Off-Road! Karty…

22 lipca 2026

MBP Morbidelli C652V – klasyczny V-Twin wraca do klasy średniej. Cruiser, który przywraca segmentowi jego prawdziwe serce

W klasie średnich cruiserów, zdominowanej od lat przez rzędowe dwucylindrowce, włoska marka MBP Morbidelli marka,…

21 lipca 2026

MotoGP: Kontraktowe szaleństwo trwa! Kto dziś podpisał umowę na 2027?

Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…

21 lipca 2026

Szansa na ratunek dla silników spalinowych. Paliwo Repsol Nexa 95 w ważnym teście

Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…

21 lipca 2026

Jazda motocyklem w upale. Jak uniknąć przegrzania i zachować koncentrację?

Wysokie temperatury w sezonie to dla motocyklisty spore wyzwanie. Kiedy termometr przekracza 30°C, walka z…

19 lipca 2026

Beskid Niski. Byle nie w Bieszczady!

Nie uprzedzajcie się z góry – bardzo lubię ten region, będący mekką motocyklistów. Uwielbiam krajobrazy…

19 lipca 2026