45 lat Suzuki GSX. Historia zapisana w trzech literach

Japońscy producenci lubują się w często skomplikowanych nazwach swoich modeli. Zazwyczaj składają się one z połączonych ze sobą liter oznaczających daną rodzinę, liczbę symbolizującą pojemność skokową silnika, a często dodatkową literkę lub dwie podkreślające jakieś szczegóły wyposażenia. Co w takim razie znaczy GSX w tytule?

Zacznijmy od pierwszych dwóch liter – GS. Nie ma to oczywiście niczego wspólnego z Gelände/Straße, czyli stosowanego od 1980 roku określenia dla niemieckich motocykli adventure. W przypadku Suzuki te dwie litery oznaczają wałek/wałki rozrządu umieszczone w głowicy (fachowo OHC lub DOHC). Pod koniec 1976 roku pojawiła się pierwsza seria modeli GS – czterocylindrowy GS 750 oraz dwucylindrowy GS 400. Seria GS była produkowana przez wiele lat, a jej najbardziej popularnym modelem był GS 500E.

Suzuki bardzo prężnie rozwijało nowe silniki, czego efektem było wprowadzenie czterech zaworów na cylinder. I to właśnie oznaczała ostatnia litera X. Z czasem japoński producent zaczął stosować nieco inne oznaczenia, na przykład GSF Bandit – ten z powodzeniem mógłby pozostać GSX. Dzisiaj motocykle serii GSX to przede wszystkim sprzęty uniwersalne oraz sportowo-turystyczne. Poznajmy niektóre z nich, te subiektywnie najciekawsze albo popularne.

Suzuki GS 750

Suzuki GS 400

Suzuki GS 500

Droga do rekordów

Pierwsze Suzuki z omawianej rodziny to GSX 250E, niewielki motocykl wyposażony w dwucylindrowy silnik. W tym samym roku pojawiły się jeszcze 3 modele – GSX 400E, oraz czterocylindrowe, potężne motocykle z silnikami o pojemności 750 i 1100 cm3. Ale to dopiero początek, gdyż inżynierowie Suzuki zaczęli się na dobre rozpędzać. Już w 1981 roku zadebiutował czterocylindrowy GSX 400F, a po dwóch latach wersja GSX 400FW chłodzona cieczą. W tym samym czasie pierwsze silniki dwucylindrowe zawitały w coraz popularniejszych soft-chopperach (wersje L).

Zdecydowanie najciekawszym modelem GSX z początku lat osiemdziesiątych jest Katana i jej flagowa wersja GSX-1100S. Była to pierwsza konstrukcja z owiewką i dzieloną kierownicą. Chłodzony powietrzem, szesnastozaworowy silnik generował 111 KM, co pozwalało Katanie osiągać 235 km/h. W chwili debiutu był to najszybszy seryjnie produkowany motocykl na świecie, a niektórzy dziennikarze zastanawiali się nad sensem montowania tak mocnego motoru w drogowej maszynie. W 1984 roku pojawił się pierwszy GSX-R (400) i w tym momencie zaczęła się era typowo sportowych motocykli Suzuki. Samo oznaczenie GSX pozostało w użyciu w modelach uniwersalnych (UJM) i sport-turystykach.

Suzuki GSX 250E

Suzuki GSX 400E

Suzuki GSX 750E

Suzuki GSX 1100E

Suzuki GSX 400F

Suzuki GSX 400FW

Suzuki GSX 400L

Wyjątek potwierdzający regułę

Z zasady seria GSX miała być okraszona sportowym charakterem. Są jednak modele, które były żywym zaprzeczeniem tej reguły. Najbardziej rozpoznawalnym z nich był GSX 1100G – motocykl ciężki, specyficzny w prowadzeniu, a jednocześnie na swój sposób fascynujący ze względu na samą koncepcję i budowę. Produkowany w latach 1991-1993 motocykl miał silniki wywodzący się ze sportowego GSX-R 1100. Poczciwy „olejak”, czyli jednostka chłodzona powietrzem i olejem, to motor praktycznie nie do zdarcia. W GSX-1100G ciekawostką był napęd tylnego koła za pomocą wału i nieco cruiserowa geometria przedniego widelca.

Na szczęście Suzuki szybko odrobiło pracę domową w zakresie budowy ciężkich nakedów. Na samym szczycie rodziny GSX stanął model 1400 sprzedawany w latach 2001-2007. Był ciężki, piekielnie mocny, a jednocześnie praktyczny – klasyka ciężkiego UJM (Universal Japanese Motorcycle).

Przeczytaj też: Motolegendy: Olejaki Suzuki. Od sportu do codzienności

Suzuki GSX 1100S Katana

Suzuki GSX 1100G

Suzuki GSX 1400

Najtańsze 200 km/h na rynku

Na przełomie XX i XXI wieku królowały motocykle sportowe i sportowo turystyczne. Przedstawicielem drugiej grupy był GSX-600F, opisywany przez Suzuki jako najtańsze 200 km/h na rynku. Była to prawda, a popularne „Jajko” swego czasu było jednym z najpopularniejszych motocykli sportowo-turystycznych w Polsce. Dostępna była także nieco mocniejsza wersja z silnikiem o pojemności 750 cm3. Obie, niemalże bliźniacze jednostki wywodziły się ze starego „Imbryka”, czyli GSX-F z drugiej połowy lat osiemdziesiątych. Te z kolei czerpały rozwiązania konstrukcyjne z kultowych olejaków serii GSX-R. „Jajko” nie olśniewało ani osiągami, ani prowadzeniem, ale był to po prostu bardzo dobry, niezawodny i prosty w obsłudze motocykl dla jeźdźców wkraczających w świat poważnych motocykli.

Suzuki GSX 600F

Najszybsza na lata

Chyba każdy sympatyk motocykli słyszał o modelu GSX 1300R Hayabusa. W chwili debiutu w 1999 roku był to najszybszy seryjny motocykl, jednocześnie pierwszy, który przełamał magiczną barierę 300 km/h. Dla wielu motocyklistów jest to wręcz wzór turystycznego supermotocykla i żadne późniejsze motocykle nie były tak spektakularne. Dzisiaj na rynku mamy kilka szybszych maszyn, ale Suzuki GSX 1300R nadal jest w sercach maniaków szybkości. Najnowsza wersja, wprowadzona w 2022 nie jest już najszybszym motocyklem świata, ale wciąż świetnym jednośladem do szybkiej turystyki, wyposażonym w 190-konny motor i całą baterię elektronicznych dodatków.

Suzuki GSX 1300R Hayabusa

Suzuki GSX 1300R Hayabusa III generacji

Czasy współczesne – najlepsza baza

Suzuki nadal ma w swojej ofercie całą gamę modeli oznaczonych jako GSX. Niezmiennie są to maszyny o sportowym zacięciu, bez znaczenia, czy mówimy o nakedach, czy o motocyklach wyposażonych w owiewkę. Ciekawostką jest, że najnowsze „litry” z gamy GSX (na przykład GSX-S 1000GX czy GT) mają jednostkę wywodzącą się z kultowego GSX-R 1000 z drugiej połowy pierwszego dziesięciolecia XXI wieku. To tylko pokazuje, jak dobre to były silniki. Wystarczyło tylko dopasować je do wymogów nieco mniej sportowych maszyn i spełnić surowe normy czystości spalin.

Suzuki GSX-S 1000GX

Powrót do dwóch cylindrów

Podobnie jak większość producentów japońskich, także Suzuki postawiło na dwucylindrowe silniki rzędowe. Są one niedrogie w produkcji, a jednocześnie bardzo przyjazne w użytkowaniu. Nie trzeba ich kręcić do czerwonego pola na obrotomierzu, by jechać z dużą dynamiką. Nawet znany z widlastego motoru V-Storm doczekał się rzędowego twina i pojemności 800 cm3. Po motocyklu klasy adventure sprawdzony już w boju motor trafił do serii GSX-8 (R z owiewką i S jako naked-bike). W tym roku w sprzedaży pojawiły się jeszcze dwa motocykle wyposażone w ten motor – GSX-8T oraz GSX-8TT.

Pierwszy z nich to elegancki naked zbudowany w stylu retro. Oczywiście klimat lat 70. idzie w parze z najnowszymi technologiami. Na przykład – mamy klasyczną, okrągłą przednią lampę, ale wykonano ją w technologii LED i wyposażono w doświetlanie zakrętów. Znakiem jest także 5-calowy wyświetlacz TFT, czy quick-shifter.

Sercem motocykla jest twin o pojemności 776 cm3 i mocy 82 KM. To w sam raz do uniwersalnego motocykla, który sprawdzi się zarówno jako niezawodny i ekonomiczny (spalanie średnie wynosi 4,2 l/100 km) środek codziennego transportu, jak i dawca frajdy z jazdy.

Dla wielbicieli stylu retro podanego w sportowym wydaniu bardzo ciekawy może być model GSX-8TT. On chyba najlepiej oddaje klimat pierwszych Suzuki GSX z lat osiemdziesiątych. Podobnie jak tamte, ma zadziorną linię podkreśloną przez pasującą do stylu z epoki niską owiewkę i lakierowanie z dwoma szerokimi pasami na zbiorniku. Każdy element tego motocykla jest przemyślany, począwszy od umieszczonych na końcówkach kierownicy lusterek, poprzez złote golenie przedniego zawieszenia Kayaby, a na kompaktowych siedzeniach kierowcy i pasażera kończąc.

KOMENTARZE
Artykuł sponsorowany

Recent Posts

Motocykliści mają problem z hamowaniem. Doświadczenie i szkolenia tu nie pomogą

Niemiecki Instytut Bezpieczeństwa Motocyklistów (Institut für Zweiradsicherheit) z Essen przeprowadził badanie, w którym sprawdzono, czy motocykliści…

25 sierpnia 2026

Dwa oblicza motocykli 125 od Suzuki. Sportowe wrażenia czy miejski spryt?

Motocykle Suzuki GSX-S125 i GSX-R125 są z nami już od 10 lat. W tym czasie…

25 sierpnia 2026

Włochy walczą z polskim przekrętem. Policja skorzysta z danych CEPiK

Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…

24 sierpnia 2026

MotoGP: Kontraktowe szaleństwo trwa! Kto dziś podpisał umowę na 2027?

Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…

24 sierpnia 2026

Isle of Man TT nie porzuci klasy Sidecar. Są pierwsze propozycje zmian

Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…

24 sierpnia 2026

Motolato w Inter Motors. Nie uwierzysz, jak zobaczysz te ceny ciuchów IXON!

Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…

22 sierpnia 2026