Wiedeński roller-coster i dolina Wachau

Pierwszy przystanek to Wiedeń, tak opisuje go Ania na swoim profilu „Kobieta na Motocyklu” na FB:

„Jest tak, jak miało być. Raz w górę, raz w dół. Jak na roller-costerze. Był i roller coster, i łańcuchowa.  Zawrót głowy na wysokości 100 metrów. Kurczowo ściskam łańcuchy. Odlot. Z powrotem na ziemię. Czarną damką wkradam się w zakamarki miasta. Rower to idealny sposób na odkrywanie Wiednia. 1200 km ścieżek rowerowych! Mapę rowerową miasta można studiować jak książkę telefoniczną Warszawy. Nawet z perspektywy roweru widać, że miasto opanował Klimt. Sale muzealne, fartuchy, torby biegnących po ulicy kobiet.Haydn na zegarze figuralnym pręży się do zdjęć. Aparaty wycelowane. Lubię Wiedeń i jego liczby: 1000 krzewów, róż w ogrodzie naprzeciwko Parlamentu, 54 cm w talii cesarzowej Sissi, 3 euro za wstęp do Opery. Tyle samo za kieliszek wina przy Katedrze. Lubię patrzeć na ludzi – rozegranych, rozbieganych i tych na rowerach. W dobrze skrojonych garniturach, robotników z mrożoną kawą na wynos.  I tych co przy jednej kawie, przez długie godziny patrzą. Na Wiedeń można się zapatrzeć.”

Z Wiednia Ania Jackowska pojechała ok. 70 km w stronę Doliny Wachau, zwiedziła miasto i ruiny Dürnstein, podziwiając piękny widok na Dunaj i winnicę Domäne w Wachau. Na wycieczkę wokół klasztoru Göttweig wybrała „e-bike” – rower z napędem elektrycznym. To była niezwykła przygoda prowadząca przez brzoskiwniowe sady. Bo Wachau to brzoskwiniowe królestwo. Kolejnego dnia dała się uwieść urokom dwóch naddunajskich miast:  Weißenkirchen i Spitz.

Tak Ania Jackowska podsumowała pierwsze dni wyprawy:

„Pierwsze dni austriackiej przygody za mną. Wiedeń i Dolna Austria. Krótkie spotkania, ale wiele obiecujące. Kultura, zabytki i fascynująca przyroda. A przede wszystkim życzliwi ludzie, celebrujący życie. Bo w Austrii nie wypada się spieszyć. Zresztą nie warto tego robić. Doskonałe jedzenie, wyśmienite wina. Bez pośpiechu. Ku swojemu zaskoczeniu w Austrii odkrywam klimaty południowych Włoch i Hiszpanii. Może nie ma „Maniana”, ale jest bardzo na luzie. A pozdrowieniom nie ma końca. Pozdrawiają się wszyscy: motocykliści motocyklistów, rowerzyści rowerzystów, a piechurzy piechurów. Ale nie tylko. Bo piechurzy pozdrawiają motocyklistów, a motocykliści rowerzystów. 1000 km od domu i niemal 1000 wrażeń.I to wszytko sprawia, że Austria to idealne miejsce letniego odpoczynku. Do zobaczenia na naddunajskich plażach:)”

Jest to kolejna wyprawa Ani Jackowskiej, wcześniejsze wyprawy obejmowały Maroko (2008), Syrię (2009), Bałkany („Moto Balkan Cooltour 2010”), za którą Ania została uhonorowana nagrodą „Traveler” National Geographic, USA (2011), Argentyna (2012).

Więcej informcji na www.aniajackowska.pl oraz na FB-Kobieta na Motocyklu.

 

Źródło aniajackowska.pl

KOMENTARZE

Recent Posts

LiveWire może nie przetrwać. Producent szykuje motocykl ostatniej szansy

Harley-Davidson ogłosił wyniki za trzeci kwartał 2026 r. Osobne sprawozdanie przedstawiła marka LiveWire, która produkuje…

29 października 2026

Harley-Davidson podsumowuje Q3 2026. Dostawy w dół, sprzedaż w górę

Harley-Davidson podsumował trzeci kwartał 2026 r. i ma powody do zadowolenia. Choć liczba dostaw spadła,…

29 października 2026

MotoGP: Martin spróbuje wystartować, Marquez o krok od tytułu? Kto wygra GP Malezji?

Czy Jorge Martin, pomimo otrzymanego w czwartek zielonego światła od lekarzy, po FP1 na Sepang…

29 października 2026

Zontes 125 U1 – dane techniczne i ocena – Wielki Test 125 Świata Motocykli

Zontes U1 125 zdobył 7,61/10 i podzielił siódme miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli…

29 października 2026

Zontes 125 G1 – dane techniczne i ocena – Wielki Test 125 Świata Motocykli

Zontes G1 125 uzyskał 7,67/10 i zajął szóste miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli.…

29 października 2026

Zontes 125 C – dane techniczne i ocena – Wielki Test 125 Świata Motocykli

Zontes C 125 uzyskał ocenę 7,33/10 i zamknął pierwszą dziesiątkę Wielkiego Testu 125 Świata Motocykli.…

29 października 2026