Producent 18 maja złożył do sądu wniosek o upadłość. Pomimo wielu prób ratowania firmy, kłopoty finansowe nie zostały zażegnane. Gdy wszelkie czynności sądowe zostaną zakończone, firma oficjalnie będzie na sprzedaż. Nieoficjalnie wiadomo, że jest już kilku chętnych na jej kupno. Może jednak marka GasGas nie musi umierać? Zobaczymy jak się dalej potoczy sprawa, bo trzeba przyznać, że ich motocykle są całkiem ciekawą propozycją w segmencie enduro.
Chciałbym jeszcze uspokoić właścicieli Gasów, którzy martwią się dostępem do części. Dział zajmujący się częściami zamiennymi nadal funkcjonuje, więc z dostępem do podzespołów nie powinno być problemu.
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…
Niemiecka technologia spotyka brytyjską elegancję - tak pokrótce można określić nową, limitowaną edycję motocykla BMW M 1000 RR.…
W weekend 23–24 maja Kartodrom Bydgoszcz zamienia się w arenę widowiskowej walki o punkty w…
Milan Pawelec rozpoczyna w ten weekend obronę tytułu motocyklowego mistrza Europy klasy Moto2. Pierwsza runda…