Rewolucji nie ma, ale jest spodziewana ewolucja. Jednostka napędowa spełnia teraz normę emisji Euro4, ale tego wszyscy się spodziewaliśmy. Silnik generuje 126 KM przy 9 475 obr/min. Jak twierdzi producent moc w średnim zakresie obrotów powiększyła się o około 5%.
Poza tym nie zabrakło też najnowszej elektroniki. Mamy zatem ride-by-wire, riding modes, ABS, kontrolę trakcji i tempomat jako wyposażenie standardowe. Jest też sprzęgło z systemem Slip Assist.
Motocykl otrzymał także przeprojektowany wydech oraz lusterka a także bardziej przyczepne podnóżki czy w końcu przyciemniana, regulowana szyba oraz gniazdko zasilające.
Jak widać zmiany w najnowszym wcieleniu modelu Tiger Sport nie są astronomiczne i raczej należało się ich spodziewać. Triumph twierdzi, że dzięki nim maszyna będzie jeszcze wygodniejsza do długich i jak na wersję sport przystało szybkich podróży.
W piątek organizatorzy Isle of Man Tourist Trophy mieli sporo szczęścia, bo udało się rozegrać…
Pedro Acosta był najszybszy w piątkowej, popołudniowej sesji MotoGP na torze Balaton Park, wyprzedzając drugiego…
Bydgoski Kartodrom już w ten weekend przyciągnie czołówkę zawodników Pit Bike SM z całej Polski!…
Wyobraź sobie, że wstajesz rano po zawodach, a Twoje zdjęcie jest dosłownie wszędzie. Udostępniają je…
O ile pierwszy tydzień tegorocznej edycji Isle of Man Tourist Trophy upłynął pod znakiem pogody…
Czy po zdominowaniu rywalizacji na Mugello, Aprilia utrzyma impet także na Węgrzech, gdzie rozegrana zostanie…