Michael zmarł kilka lat po zdiagnozowaniu u niego rzadkiej odmiany raka. jego największym i najbardziej rozpoznawalnym projektem jeśli chodzi o motocykle była maszyna startująca w TTXGP i potem TT Zero na Isle of Man TT.
Projektant nie szedł na kompromisy i był wytrwały. Pierwsze próby z elektrycznym motocyklem nie były najbardziej udane. Inauguracyjnego wyścigu TTXGP nawet nie ukończył. Nie poddał się jednak i już podczas startów w TT Zero pokazał, że w ten sposób napędzany jednoślad może być szybki.
To właśnie jego E1pc triumfował na trasie Mountain Course w latach 2010, 2011, 2012 i 2013. W 2012 jego motocykl jako pierwszy przekroczył magiczną barierę dla jednośladów elektrycznych 100 mph podczas wyścigu.
Szkoda, że po diagnozie Michael musiał wycofać się zarówno z projektu MotoCzysz jak i z aktywnego ścigania. Ciekawe co by były gdyby miał więcej czasu.
Zawodnicy długo nie zapomną czwartej rundy sezonu Mistrzostw i Pucharu Polsk Pit Bike Off-Road! Karty…
W klasie średnich cruiserów, zdominowanej od lat przez rzędowe dwucylindrowce, włoska marka MBP Morbidelli marka,…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…
Wysokie temperatury w sezonie to dla motocyklisty spore wyzwanie. Kiedy termometr przekracza 30°C, walka z…
Nie uprzedzajcie się z góry – bardzo lubię ten region, będący mekką motocyklistów. Uwielbiam krajobrazy…