Jest ich w Polsce zatrzęsienie. Jadąc motocyklem przy niektórych trzeba bardzo zwolnić by nie narazić się na problemy z zawieszeniem. Na ten rodzaj ”spowalniaczy„ narzekają też kierowcy samochodów. Największym problemem jest brak standardów. Niektóre progi zwalniające są z kostki inne z plastiku, a jeszcze inne z wylanego asfaltu. Każdy z nich ma inną wysokość i szerokość.
Podobno na świecie odchodzi się od tego typu rozwiązań zarówno ze względu na zawieszenia pojazdów jak i na ekologię. Chodzi przede wszystkim o to, że pojazdy muszą przy nich zwolnić, a potem dość gwałtownie przyspieszają, co powoduje zwiększoną emisję spalin i pyłów.
Zgodnie z zachodnimi standardami tego typu rozwiązania mają być wprowadzane na drogi tylko w miejscach gdzie rzeczywiście mają sens, czyli np. przy szkołach gdzie spowolnienie ruchu znacznie wpływa na bezpieczeństwo. Czy Polska pójdzie w końcu za jakimś dobrym przykładem? Podobno są na to szanse, szczególnie po publikacji statystyk wypadków za ostatni rok. Eksperci komentowali bowiem, że bardzo dużą zasługę za zmniejszenie ilości tego typu zdarzeń należy przypisać coraz nowocześniejszej infrastrukturze drogowej.
Zawodnicy długo nie zapomną czwartej rundy sezonu Mistrzostw i Pucharu Polsk Pit Bike Off-Road! Karty…
W klasie średnich cruiserów, zdominowanej od lat przez rzędowe dwucylindrowce, włoska marka MBP Morbidelli marka,…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…
Wysokie temperatury w sezonie to dla motocyklisty spore wyzwanie. Kiedy termometr przekracza 30°C, walka z…
Nie uprzedzajcie się z góry – bardzo lubię ten region, będący mekką motocyklistów. Uwielbiam krajobrazy…