Kawasaki Versys 1000 | Crossover na dwóch kołach

Dwa nurty – szosowy i off-roadowy

Versys 1000 jest utrzymany w tym samym klimacie, co jego mniejszy brat – model 650. Zachowano pionowe ustawienie przednich świateł i dość surową, ale jednocześnie agresywną sylwetkę. Stylistycznie i konstrukcyjnie mieszają się tu dwa nurty. Z jednej strony mamy elementy typowe dla maszyn szosowych – duże powierzchnie plastików, stopniowane siedzenie, typowo drogowe aluminiowe koła, wydajne hamulce oraz wysoką przednią szybę, z drugiej zaś nie zabrakło elementów typowych dla turystycznych modeli off-roadowych. Mamy więc też lekką, pozbawiona plastików konstrukcję zadupka czy boczne panele wykonane z matowego tworzywa.

Fot. Kawasaki

Fot. Kawasaki

Wibrujący charakter

Jednostka „Zeta” została mocno zmodyfikowana. Zmniejszono nieco stopień sprężania, zastosowano inne zawory i wałki rozrządu. Motor Versysa generuje 118 KM (Z 1000 ma ich 138) i wysoki, niemal płasko przebiegający moment obrotowy. Jednostka odznacza się całkiem niezłą kulturą pracy. Czemu tylko „niezłą”? Trochę dokuczają drgania przenoszone na siedzenie i podnóżki. Pikanterii całej sprawie dodaje informacja znaleziona w materiałach prasowych: „część wibracji pozostawiono, gdyż dodają one motocyklowi charakteru”.

Stworzony dla par

Przy konstruowaniu Versysa od razu założono, że będą nim podróżować motocyklowe pary. Pasażer został otoczony specjalną troską. Jego siedzenie ma być równie wygodne, jak kierowcy. Pomyślano także o funkcjonalnych uchwytach, które są zintegrowane z płytą i stelażami do mocowania kufrów. Wreszcie w Kawasaki nie będziemy skazani na brzydkie i mało praktyczne, rurkowe stelaże.

Długodystansowiec

Producent deklaruje, że na Versysie można bez większego problemu zrobić 1000 km dziennie. Niestety, trasa jazd testowych nie była aż tak długa i nie miałem okazji tego sprawdzić. Mogę tylko powiedzieć, że po prawie 250 km jazdy nie narzekałem na stan moich „czterech liter”.

W małym palcu

Tablica wskaźników nie ma fajerwerków. Zbudowano ją raczej konserwatywnie. Nie znajdziesz w nim też obfitości funkcji. Ma klasyczny, analogowy obrotomierz, podstawowe kontrolki i ciekłokrystaliczny ekran wyświetlający pozostałe informacje. Pochwalić trzeba możliwość szybkiej obsługi całego urządzenia, bez odrywania rąk od kierownicy. Wszystkie najważniejsze funkcje można przywołać jednym palcem – lewym kciukiem.

Nie zaskakuje nerwowością

Versys prowadzi się bardzo neutralnie i łatwo. Nie jest jednak tak zwinny, jak Z 1000. Wysoko położony środek ciężkości robi swoje. Najbardziej odczuwa się to przy pokonywaniu serii następujących po sobie, przeciwnych łuków. Można ocenić, że w każdej innej sytuacji Versys słucha kierowcy (dobra reakcja na przeciwskręt) i nie zaskakuje nerwowym zachowaniem.

Stworzony do drogi

Versys jest bez wątpienia motocyklem stworzonym do dalekiej, aktywnej turystyki. Jego wszechstronność w tym zakresie pozwala wykorzystać go zarówno do podróży singlom, jak i parom, bez bagażu lub z wypełnionymi po brzegi, trzema akcesoryjnymi kuframi.

Cały artykuł opublikowany został w numerze 2/2012 Świata Motocykli. Egzemplarze archiwalne w cenie 6 zł można zamówić na stronie http://kulturalnysklep.pl/SM/premi/swiat-motocykli.html

ZOBACZ TAKŻE:

Kawasaki Ninja 300 | Jeździliśmy

Kawasaki Ninja 300 | Jeździliśmy

Kawasaki

Kawasaki

Kawasaki Z800 | Nowy „supernaked” wagi średniej

Kawasaki Z800 | Nowy „supernaked” wagi średniej

Fot. Kawasaki

Fot. Kawasaki

Kawasaki Ninja ZX-6R [zdjęcia]

Kawasaki Ninja ZX-6R [zdjęcia]

Fot. Kawasaki

Fot. Kawasaki

KOMENTARZE
Redakcja Świat Motocykli

Recent Posts

Miejsca: PUK Arena. Polska Ameryka

Jest takie miejsce w Polsce, które pozwala przenieść się mentalnie do USA i poczuć się…

1 sierpnia 2026

MotoGP: Sezon 2027 wystartuje w Tajlandii! A co z końcówką 2026?

Podczas wciąż trwających wakacji MotoGP organizatorzy ogłosili, że przyszły sezon – zgodnie z przewidywaniami –…

31 lipca 2026

Ducati na oku włoskich inwestorów. Chcą powrotu do tradycji

Choć Volkswagen i Ducati w żaden sposób nie potwierdziły oficjalnie, że włoska marka miałaby trafić pod…

30 lipca 2026

Minimotocykle na Motorparku Koszalin! Mistrzostwa i Puchar Polski Pit Bike SM wkraczają w decydującą fazę

Motopark Koszalin to jeden z bardziej malowniczych obiektów asfaltowych w naszym kraju. To właśnie na…

30 lipca 2026

Układy zasilania. Kto pamięta o gaźnikach?

W obliczu coraz bardziej rygorystycznych norm dotyczących czystości spalin, zasilanie gaźnikowe w motocyklach, czy nawet…

30 lipca 2026

Moto Guzzi otwiera nową fabrykę i muzeum. To będzie wyjątkowa przestrzeń

Już na początku września Moto Guzzi będzie świętować swoje 105. urodziny. Z tej okazji zaplanowano wielkie…

30 lipca 2026