Dzień rozpoczął się wspólnym śniadaniem, rozmowami i zwiedzaniem domu. Przewodnikami byli mieszkańcy i ich opiekunowie.
Następnie w pozornie łatwym terenie (tor przygotował wcześniej specjalista od quadów) dzieci zgłębiały tajniki jazdy na czterokołowcach, zaskakując wszystkich swoimi umiejętnościami, zacięciem oraz ogromną ciekawością.
Kiedy wszyscy już wymarzli, zjedzono wspólny obiad, a dzieci dostały prezenty od znanego wszystkim brodatego faceta w czerwonym wdzianku. Dla organizatorów, prezentem były emocje, które towarzyszyły temu spotkaniu.
Dzieciaki podobno uwierzyły w ”Św. Mikołaja jeżdżącego quadem„. Organizatorzy przepraszają renifery i dziękują wolontariuszom za zaangażowanie i wspaniałą atmosferę.
Yamaha XV 535 Virago, mimo upływu lat, wciąż cieszy się dużym zainteresowaniem wśród motocyklistów. Na…
Jeszcze kilkanaście lat temu motocyklista w skórzanej kurtce był oczywistym widokiem. Dziś rynek zdominowała odzież…
Michael Dunlop niespodziewanie zapowiedział, że zamierza wystartować w Isle of Man TT na motocyklu Ducati…
Niedawno KTM przedstawił motocykl 1390 Super Duke RR, który trafi do sprzedaży w liczbie 350…
Policja opublikowała obszerny raport dotyczący wypadków drogowych w 2025 roku. Spadek liczby zdarzeń jest niewielki,…
Zespół Automarket AF Racing Team ma za sobą oficjalne testy na torze Grobnik w Rijece,…