U Ptaka czyli Warsaw Motorcycle Show 2024

Po ubiegłorocznej wpadce w zakresie kubatury motocyklowej wystawy w centrum wystawienniczym „Ptak” organizatorzy wyciągnęli wnioski. Po prostu udostępniona została druga hala, pojawił się więc przestrzeń i swobodny oddech. Ten prosty zabieg spowodował, że wreszcie można było swobodnie poruszać się między stoiskami, pooglądać motocykle z należytej perspektywy, swobodnie zrobić pamiątkowe foty. Dosyć dobrze zorganizowana kampania reklamowa, w połączeniu z obniżoną w stosunku (mimo bądź co bądź inflacji!) ubiegłego roku ceną wejściówek zaowocowały potężną frekwencją. Co prawda organizator jeszcze nie podał oficjalnych statystyk, ale na nasze oko zjechała się potężna kupa luda. Może trudno w to uwierzyć, ale przed wejściem napotkaliśmy siedmioosobową grupę kolesi z Finlandii — przylecieli specjalnie na tę wystawę!

Również w zakresie wystawców nie ma powodów do narzekania. Owszem, zabrakło stoisk oficjalnych importerów tak poważnych marek, jak Honda, Suzuki czy BMW, ale niemal cała reszta stanęła na wysokości zadania. Była więc grupa Liberty z całą „włoszczyzną”, Almot z Triumphem, Zontesem i Junakiem, Motorland z Benelli, Keewayem, Kymco i debiutującym na naszym rynku QJ Motors. Pojawił się także niewidziany od pewnego czasu Romet z Zippem i Bajajem. Honoru japońskich marek dzielnie broniło Kawasaki, obecny był też Royal Enfild, CFMoto i powracająca na polski rynek Jawa. To oczywiście nie wszystkie marki motocyklowe działające na naszym rynku było ich jeszcze kilka, trudno tu wymienić wszystkie.

Ale przecież branża motocyklowa to nie tylko pojazdy, ale także ciuchy, szkoły jazdy, firmy podróżnicze, części, akcesoria i wiele innych działek. U „Ptaka” reprezentowane były bardzo szeroko, nie spodziewaliśmy się, jest ich aż tyle! Na szczególną uwagę zasługują jednak kluby (np. Nornica, Skorpion i inne) i organizacje (PZMot, Polski Ruch Motocyklowy, które akurat biznesowego interesu nie mają, aby się pokazywać na takich imprezach. Tym bardziej należą się im podziękowania za uświetnienie i ubarwienie imprezy.

Nikt nas nie przekona, że takie wystawy nie mają sensu, bo wszystko lepiej i skuteczniej można obejrzeć w salonach sprzedaży czy internecie. Czy w salonie albo w sieci będziecie mieli okazję zbić piątkę z takimi postaciami jak Marek Dąbrowski (a jakże — z synem!), Ania Jackowska, Marek Suslik, czy Lech Wangin? Z pewnością nie, a na wystawie znanych osobistości świata motocyklowego przewinęły się dziesiątki. Czy w salonie albo necie natkniecie się na nie widzianych od dawna kumpli, by w otoczeniu tysięcy ludzi o podobnych zainteresowaniach pogadać chwilę? Sami sobie odpowiedzcie…

Na nasze oko Warsaw Motorcycles Show po słabszych momentach z przytupem powraca na właściwą dla niego pozycję i liczymy, że za rok będzie jeszcze lepiej. A i importerzy niektórych marek może zrozumieją swoją rolę w całościowym kreowaniu polskiego motocyklowego rynku i swoją obecnością na kolejnych wystawach dadzą temu wyraz.

Zobaczcie też obszerną galerię Michała Farbiszewskiego z Warsaw Motorcycle Show 2024!

KOMENTARZE
Lech Potyński

Od samego początku w „Świecie Motocykli”. To on, w zaciszu bielańskich garaży, wspólnie z Erwinem Gorczycą, Robertem Więckiewiczem i Krzysztofem Wydrzyckim składał pierwszy numer naszego magazynu. Miłośnik oldtimerów. Niezłomnie wierzy, że uda mu się uzbierać wszystkie stare rzeczy świata.

Recent Posts

MBP Morbidelli C652V – klasyczny V-Twin wraca do klasy średniej. Cruiser, który przywraca segmentowi jego prawdziwe serce

W klasie średnich cruiserów, zdominowanej od lat przez rzędowe dwucylindrowce, włoska marka MBP Morbidelli marka,…

21 lipca 2026

MotoGP: Kontraktowe szaleństwo trwa! Kto dziś podpisał umowę na 2027?

Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…

21 lipca 2026

Szansa na ratunek dla silników spalinowych. Paliwo Repsol Nexa 95 w ważnym teście

Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…

21 lipca 2026

Jazda motocyklem w upale. Jak uniknąć przegrzania i zachować koncentrację?

Wysokie temperatury w sezonie to dla motocyklisty spore wyzwanie. Kiedy termometr przekracza 30°C, walka z…

19 lipca 2026

Beskid Niski. Byle nie w Bieszczady!

Nie uprzedzajcie się z góry – bardzo lubię ten region, będący mekką motocyklistów. Uwielbiam krajobrazy…

19 lipca 2026

California Superbike School wraca na Silesia Ring

Jeśli już się uczysz, to ucz się dobrze, tego co najważniejsze i przy tym od…

17 lipca 2026