Kolejna runda Motocyklowych Mistrzostw Polski gościła tym razem także niezbyt często spotykane u nas klasy. W GP50 startowało około 20 zawodników z Holandii, a w roboczo nazwanej klasie „classic” pojechało 8 motocykli z Polski i jeden holenderski. Coś drgnęło w wyścigach weterańskich i okazało się, że jednak można. Pozostało jeszcze kilka szczegółów regulaminowych do dopracowania, ale to już sprawa na zimę. Jako ciekawostkę dodam, że Holendrzy przyjechali na zaproszenie naszego wyścigowego kolegi Taz’a (wystarczyło dosłownie kilka maili). Taz’u przez swoją wytrwałość i nieodpuszczanie działaczom PZM doprowadził do stworzenia kategorii classic. Wystartowały motocykle z ’60 i ’70
Wszystkie motorki „na co dzień” startują w mistrzostwach Czech (road racing) w różnych klasach wiekowych i pojemnościowych stąd różne oznaczenia i kolory pól z numerami startowymi (w Poznaniu pojechaliśmy razem, nie o miejsce na pudle chodziło…)
Ten nieogolony i nie ostrzyżony to Taz’u
Szymon alias Siwy
www.LightSpeedTeam.pl
Jest takie miejsce w Polsce, które pozwala przenieść się mentalnie do USA i poczuć się…
Podczas wciąż trwających wakacji MotoGP organizatorzy ogłosili, że przyszły sezon – zgodnie z przewidywaniami –…
Choć Volkswagen i Ducati w żaden sposób nie potwierdziły oficjalnie, że włoska marka miałaby trafić pod…
Motopark Koszalin to jeden z bardziej malowniczych obiektów asfaltowych w naszym kraju. To właśnie na…
W obliczu coraz bardziej rygorystycznych norm dotyczących czystości spalin, zasilanie gaźnikowe w motocyklach, czy nawet…
Już na początku września Moto Guzzi będzie świętować swoje 105. urodziny. Z tej okazji zaplanowano wielkie…