Kolejna runda Motocyklowych Mistrzostw Polski gościła tym razem także niezbyt często spotykane u nas klasy. W GP50 startowało około 20 zawodników z Holandii, a w roboczo nazwanej klasie „classic” pojechało 8 motocykli z Polski i jeden holenderski. Coś drgnęło w wyścigach weterańskich i okazało się, że jednak można. Pozostało jeszcze kilka szczegółów regulaminowych do dopracowania, ale to już sprawa na zimę. Jako ciekawostkę dodam, że Holendrzy przyjechali na zaproszenie naszego wyścigowego kolegi Taz’a (wystarczyło dosłownie kilka maili). Taz’u przez swoją wytrwałość i nieodpuszczanie działaczom PZM doprowadził do stworzenia kategorii classic. Wystartowały motocykle z ’60 i ’70
Wszystkie motorki „na co dzień” startują w mistrzostwach Czech (road racing) w różnych klasach wiekowych i pojemnościowych stąd różne oznaczenia i kolory pól z numerami startowymi (w Poznaniu pojechaliśmy razem, nie o miejsce na pudle chodziło…)
Ten nieogolony i nie ostrzyżony to Taz’u
Szymon alias Siwy
www.LightSpeedTeam.pl
Po dziesięciu latach Spotkanie Klasycznych Triumphów ponownie odbędzie się na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, a bazą imprezy…
Kacper Woryna wygrał inauguracyjną rundę SGP 2026 w Landshut i zrobił to w swoim debiucie…
Radom i okolice zyskują nowy punkt na motocyklowej mapie. To właśnie tutaj Honda Wyszomirski, doświadczony…
Czy dalibyście blisko 5 mln zł za motocykl, jeśli nikt nie potrafi dziś ze stuprocentową…
Już 3 maja w godzinach 9:00–15:00 odbędzie się transmisja live z I rundy Mistrzostw i…
Junak M12 Vintage 125 ABS w roczniku 2026 wjeżdża na rynek z argumentem, który trudno…