Kolejna runda Motocyklowych Mistrzostw Polski gościła tym razem także niezbyt często spotykane u nas klasy. W GP50 startowało około 20 zawodników z Holandii, a w roboczo nazwanej klasie „classic” pojechało 8 motocykli z Polski i jeden holenderski. Coś drgnęło w wyścigach weterańskich i okazało się, że jednak można. Pozostało jeszcze kilka szczegółów regulaminowych do dopracowania, ale to już sprawa na zimę. Jako ciekawostkę dodam, że Holendrzy przyjechali na zaproszenie naszego wyścigowego kolegi Taz’a (wystarczyło dosłownie kilka maili). Taz’u przez swoją wytrwałość i nieodpuszczanie działaczom PZM doprowadził do stworzenia kategorii classic. Wystartowały motocykle z ’60 i ’70
Wszystkie motorki „na co dzień” startują w mistrzostwach Czech (road racing) w różnych klasach wiekowych i pojemnościowych stąd różne oznaczenia i kolory pól z numerami startowymi (w Poznaniu pojechaliśmy razem, nie o miejsce na pudle chodziło…)
Ten nieogolony i nie ostrzyżony to Taz’u
Szymon alias Siwy
www.LightSpeedTeam.pl
Dokonało się! Pedro Acosta wygrał w końcu wyścig w MotoGP i to jeszcze zanim przesiadł…
Jorge Martin w sobotni poranek sięgnął po pole position na Red Bull Ringu i był…
Czy wprowadzenie dwóch sesji kwalifikacyjnych – osobnych dla sprintu i wyścigu – wyszłoby wszystkim na…
Czy to Pedro Acosta będzie czarnym koniem weekendu na Red Bull Ringu? Na razie Hiszpan…
Ducati zaprezentowało kolejny nowy motocykl. Tym razem jest to produkcyjna wersja modelu Desmo450 SM, który…
W moje ręce wpadła kolejna generacja motocykla Ducati Monster, dlatego postanowiłam nieco bardziej zagłębić się…