IX Cross Country Motocykli Zabytkowych i Klasycznych: Stare, ale jare!

O co w tym chodzi? W najkrótszych słowach – aby ścigać się na maksa po ściernisku w Kurdwanowie, czyli płaskich polach położonych gdzieś między Sochaczewem, a Wiskitkami. Ale to tylko początek. Cross Country Motocykli Zabytkowych i Klasycznych to fantastyczna impreza, od 9 lat organizowana przez grupę zapaleńców, którzy swoim entuzjazmem potrafiła zarazić okoliczną społeczność. Wyobraźcie sobie ciągnące się po horyzont pola, na których trzeba przyjąć liczoną w setkach osób grupę – zawodników, mechaników, kibiców i działaczy, gdy dookoła nie ma absolutnie niczego. Nic prostszego – namawia się Straż Pożarną, okoliczne Koła Gospodyń Wiejskich (z Szymanowa i Gutek Piaseckich), lokalne władze, sponsorów… i powstaje na 3 dni namiotowo-kamperowa wioska, w której nie brakuje niemal niczego. To kawał potężnej pracy wykonanej przez organizatorów, którym należą się ogromne brawa, za ten wyczyn – jestem pod ogromnym wrażeniem.

Impreza w teorii jest czysto towarzyska, gdy jednak zawodnicy i ich leciwe maszyny stają na linii startu, żarty się kończą. Tu każdy chce wygrać i nawet najlepsze koleżeństwo przestaje się liczyć. Kilkadziesiąt startujących maszyn podzielonych jest na klasy wiekowo-pojemnościowe, w celu wyrównania szans. Jest ich całkiem sporo:

  • Motocykle Zabytkowe – pojemność 50 ccm, motocykle z krajów demokracji ludowej do roku 1985, reszta Świata do 1975 r., 70% oryginalności, czas biegu 20 min
  • Motocykle Zabytkowe – pojemność >250 ccm, motocykle z krajów demokracji ludowej do roku 1985, reszta Świata do 1975 r., 70% oryginalności, czas biegu 30 min
  • Motocykle Zabytkowe – pojemność <250 ccm, motocykle z krajów demokracji ludowej do roku 1985, reszta Świata do 1975 r., 70% oryginalności, czas biegu 30 min
  • Sidecary / zaprzęgi
  • Motocykle klasyczne – scramblery >250 ccm, czas biegu 30 min
  • Motocykle klasyczne – scramblery <250 ccm, czas biegu 30 min
  • Motocykle klasyczne – Cross / Enduro/ Supermoto do 1985 r., czas biegu 30 min
  • Open – wszystkie motocykle, które nie mieszczą się w klasach wyżej – poza współczesnymi crossami

Jak zapewne zauważyliście – zawodnicy jadą na czas. Najmniejsza klasa – 20 minut, reszta 30 minut. Wygrywa ten, kto w danym czasie ujedzie najwięcej okrążeń. Mimo że na oko nie wydaje się to trudne – ściernisko jest płaskie, pozbawione przeszkód terenowych, to jednak dla zabytkowych maszyn i ich właścicieli pół godziny latania po polu jest bardzo wyczerpujące. Oczywiście zdarzają się awarie maszyn, czy gleby, ale wszystko jest bezpieczne i odbywa się pod absolutną kontrolą organizatorów.

W tym roku impreza odbywa się w dniach 23-25 sierpnia, a dobrym duchem, spiritus movens całej imprezy jest Kasia Szymala. To ona swoim entuzjazmem i zaangażowaniem od lat zaraża wielu ludzi dobrej woli, którzy bezinteresownie poświęcają swój czas i energię na organizację tej imprezy. Cały pomysł zrodził się 9 lat temu na znanym torze crossowym pod Sochaczewem (Kurdwanów). Skoro w cross bawią się ludzie na współczesnych maszynach, czemu nie spróbować na zabytkach? Tak zaczęły się imprezy w leżącym nieopodal imprezy w Grzybowie, na prywatnym polu. Z różnych powodów impreza przeniosła się rok temu do gminy Teresin (Skrzelew – i tak nie traficie bez GPS-a). Ze względów organizacyjnych maksymalna liczba startujących zawodników to 80, a chętnych jest zawsze nieco więcej. Tu obowiązuje także sportowa zasada – kto pierwszy się zgłosi, ten lepszy. Szczególne emocje budzi zawsze klasa sidecar, gdzie walka jest wyjątkowo zawzięta, a organizatorzy mają dodatkowe zajęcie, bo muszą przed biegiem, ze względów bezpieczeństwa, poszerzyć nieco tor.

Na wyścigi przyjeżdżają zawodnicy i kibice z całej Polski, a spotkać można przeróżne maszyny, od sportowych anglików, przez radzieckie zaprzęgi i klasyczną „Japonię”, na całej masie socjalistycznych dwusuwów i mocnej klasie Junaków kończąc. Jedni bardzo solidnie szykują sprzęty do zawodów, wprowadzając liczne modyfikacje, inni traktują imprezę czysto towarzysko i wystarczy im sam udział i spotkania z dawno niewidzianym kumplami. Cross Country pokazuje, że w weterańskim motocyklowym światku, oprócz klasycznych rajdów i zlotów, znajdzie się miejsce także dla takich nieoczywistych spotkań. Mamy więc nadzieję, że wyścigi będą rosnąć w siłę, a Kaśce i całej ekipie starczy energii jeszcze na wiele lat.

Do zobaczenia za rok, na jubileuszowym X Cross Country Motocykli Zabytkowych i Klasycznych. Może i nasza redakcja wystawi z tej okazji wyścigowy team?

Zobaczcie kilka naszych zdjęć z IX Cross Country Motocykli zabytkowych i Klasycznych. Więcej wkrótce!

 

KOMENTARZE
Lech Potyński

Od samego początku w „Świecie Motocykli”. To on, w zaciszu bielańskich garaży, wspólnie z Erwinem Gorczycą, Robertem Więckiewiczem i Krzysztofem Wydrzyckim składał pierwszy numer naszego magazynu. Miłośnik oldtimerów. Niezłomnie wierzy, że uda mu się uzbierać wszystkie stare rzeczy świata.

Recent Posts

Włochy walczą z polskim przekrętem. Policja skorzysta z danych CEPiK

Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…

24 sierpnia 2026

MotoGP: Kontraktowe szaleństwo trwa! Kto dziś podpisał umowę na 2027?

Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…

24 sierpnia 2026

Isle of Man TT nie porzuci klasy Sidecar. Są pierwsze propozycje zmian

Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…

24 sierpnia 2026

Motolato w Inter Motors. Nie uwierzysz, jak zobaczysz te ceny ciuchów IXON!

Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…

22 sierpnia 2026

Honda CB400 Super Four E-Clutch powalczy z chińską konkurencją. Motocykl trafi do Europy

Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…

21 sierpnia 2026

Oznakowanie dla motocyklistów zamiast ostrzejszych przepisów. Jak to działa?

W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…

20 sierpnia 2026