Miniony weekend zapowiadał się deszczowo, to jednak nie wystraszyło uczestników dobrze znanej już imprezy Honda Fun & Safety. Pomimo niekorzystnych prognoz pogody frekwencja dopisała, a wraz z nią dopisały humory.
Pierwszy dzień szkolenia rozpoczął się na suchym torze. Późniejsze przejściowe opady deszczu nie zepsuły nastroju, a raczej umożliwiły przećwiczenie umiejętności w różnorodnych warunkach. Właśnie takich, jakie zdarzyć się mogą podczas motocyklowych wypraw. W niedzielę natomiast było słonecznie i ciepło.
Uczestnicy, których nie wystraszyły prognozy i sobotnie opady, nie pożałowali. Mogli doskonale bawić się na swoich motocyklach, popracować nad techniką jazdy i skorzystać z indywidualnych porad wykwalifikowanych instruktorów – Tomka Kulika i Radka Pakulskiego. Każdy dzień imprezy zaczynał się tak samo – od instruktażu, krótkiego szkolenia teoretycznego i zapoznania z torem. W ciągu dnia, każda osoba mogła odbyć kilka 15-minutowych sesji treningowych po torze, po zakończeniu których instruktorzy robili podsumowanie i omawiali ewentualne błędy, korzystając ze zdjęć wykonanych podczas sesji.
Kolejna edycja, również w Toruniu, już za niespełna dwa tygodnie, w dniach 31 maja – 1 czerwca. Zapisy trwają, a zainteresowanie jest ogromne. Tym razem, aby umożliwić wzięcie udziału w szkoleniu jak największej liczbie osób, w pierwszej kolejności potwierdzenia wyślemy tym, którzy jeszcze nie uczestniczyli w Honda Fun & Safety.
Więcej informacji na www.honda.pl oraz w salonach. Serdecznie zapraszamy.
Jednym z argumentów, które przemawiają do klientów kupujących chińskie motocykle jest oczywiście ich cena. Wiele…
Rząd zaczął wdrażać przepisy, które znacząco ułatwią rejestrację pojazdów. Na pierwszy ogień poszła kwestia tablic…
Milan Pawelec poodczas drugiej rundy mistrzostw Europy Moto2 rozgrywanej na torze Estoril sięgnął po swoje…
Po koszmarnych kontuzjach, kolejnych operacjach i miesiącach walki o powrót do sprawności, w pewnym momencie…
Mistrzostwa i Puchar polski Pit Bike Off-Road YCF MRF KAYO zbliżają się do półmetka, a…
Czy po tym, jak sięgnął po dublet na Węgrzech, Marc Marquez wrócił do walki o…