W stosunku do poprzednika nowy R 1200R zyskał sporo dynamiki i zapału do żwawego pokonywania zakrętów. To pierwsze zawdzięczamy mocniejszej jednostce napędowej (125 KM, częściowe chłodzenie cieczą), a to drugie, przede wszystkim widelcowi typu upside-down, który zastąpił stosowane dotychczas zawieszenie telelever.
Przyjemnym dodatkiem okazał się także system quickshifter z opcją dowshift. Zmiana biegów, zarówno w górę jak i w dół, bez dotykania klamki sprzęgła, jest po prostu wygodniejsza. To rozwiązanie chwaliliśmy już w przypadku sportowego S1000RR, a teraz spotkaliśmy się z nim w typowym motocyklu drogowym.
Ogólnie rzecz ujmując, nowy R 1200R to pojazd bardzo przyjazny, wygodny i dający dużo radości z jazdy. Warto zaznaczyć, że nie mówimy tu o starym modelu po drobnej „kuracji odmładzającej”, ale o zupełnie nowym motocyklu. Zmiany obejmują ramę, zawieszenie, silnik i stylistykę, a także elektroniczne systemy asystujące…
Jest tego naprawdę dużo. O wszystkim, ze szczegółami, już wkrótce w miesięczniku Świat Motocykli.
Jednym z argumentów, które przemawiają do klientów kupujących chińskie motocykle jest oczywiście ich cena. Wiele…
Rząd zaczął wdrażać przepisy, które znacząco ułatwią rejestrację pojazdów. Na pierwszy ogień poszła kwestia tablic…
Milan Pawelec poodczas drugiej rundy mistrzostw Europy Moto2 rozgrywanej na torze Estoril sięgnął po swoje…
Po koszmarnych kontuzjach, kolejnych operacjach i miesiącach walki o powrót do sprawności, w pewnym momencie…
Mistrzostwa i Puchar polski Pit Bike Off-Road YCF MRF KAYO zbliżają się do półmetka, a…
Czy po tym, jak sięgnął po dublet na Węgrzech, Marc Marquez wrócił do walki o…