W stosunku do poprzednika nowy R 1200R zyskał sporo dynamiki i zapału do żwawego pokonywania zakrętów. To pierwsze zawdzięczamy mocniejszej jednostce napędowej (125 KM, częściowe chłodzenie cieczą), a to drugie, przede wszystkim widelcowi typu upside-down, który zastąpił stosowane dotychczas zawieszenie telelever.
Przyjemnym dodatkiem okazał się także system quickshifter z opcją dowshift. Zmiana biegów, zarówno w górę jak i w dół, bez dotykania klamki sprzęgła, jest po prostu wygodniejsza. To rozwiązanie chwaliliśmy już w przypadku sportowego S1000RR, a teraz spotkaliśmy się z nim w typowym motocyklu drogowym.
Ogólnie rzecz ujmując, nowy R 1200R to pojazd bardzo przyjazny, wygodny i dający dużo radości z jazdy. Warto zaznaczyć, że nie mówimy tu o starym modelu po drobnej „kuracji odmładzającej”, ale o zupełnie nowym motocyklu. Zmiany obejmują ramę, zawieszenie, silnik i stylistykę, a także elektroniczne systemy asystujące…
Jest tego naprawdę dużo. O wszystkim, ze szczegółami, już wkrótce w miesięczniku Świat Motocykli.
Z okazji swoich setnych urodzin Ducati zasypuje fanów różnymi nowościami, często stworzonymi przy współpracy z…
Marc Marquez wygrywa wyścig MotoGP w Misano, zgarniając drugi z rzędu i czwarty w tym…
Przedostatnia runda sezonu 2026 cyklu Speedway Grand Prix wywróciła do góry nogami sytuację w walce…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia Polskiego Związku Motocyklowego, który przekształcono w Polski Związek Motorowy…
Marco Bezzecchi nie pozostawił rywalom żadnych złudzeń w kwalifikacjach MotoGP i z rekordem toru sięgnął…
Marka MV Agusta przechodzi przez kolejny kryzys. Po doniesieniach prasowych w końcu pojawiły się oficjalne informacje…