W stosunku do poprzednika nowy R 1200R zyskał sporo dynamiki i zapału do żwawego pokonywania zakrętów. To pierwsze zawdzięczamy mocniejszej jednostce napędowej (125 KM, częściowe chłodzenie cieczą), a to drugie, przede wszystkim widelcowi typu upside-down, który zastąpił stosowane dotychczas zawieszenie telelever.
Przyjemnym dodatkiem okazał się także system quickshifter z opcją dowshift. Zmiana biegów, zarówno w górę jak i w dół, bez dotykania klamki sprzęgła, jest po prostu wygodniejsza. To rozwiązanie chwaliliśmy już w przypadku sportowego S1000RR, a teraz spotkaliśmy się z nim w typowym motocyklu drogowym.
Ogólnie rzecz ujmując, nowy R 1200R to pojazd bardzo przyjazny, wygodny i dający dużo radości z jazdy. Warto zaznaczyć, że nie mówimy tu o starym modelu po drobnej „kuracji odmładzającej”, ale o zupełnie nowym motocyklu. Zmiany obejmują ramę, zawieszenie, silnik i stylistykę, a także elektroniczne systemy asystujące…
Jest tego naprawdę dużo. O wszystkim, ze szczegółami, już wkrótce w miesięczniku Świat Motocykli.
Choć Volkswagen i Ducati w żaden sposób nie potwierdziły oficjalnie, że włoska marka miałaby trafić pod…
Motopark Koszalin to jeden z bardziej malowniczych obiektów asfaltowych w naszym kraju. To właśnie na…
W obliczu coraz bardziej rygorystycznych norm dotyczących czystości spalin, zasilanie gaźnikowe w motocyklach, czy nawet…
Już na początku września Moto Guzzi będzie świętować swoje 105. urodziny. Z tej okazji zaplanowano wielkie…
Już w najbliższy weekend Janek Babiarz stanie do rywalizacji w kolejnej rundzie CIV Junior, która…
Już w najbliższy weekend 31 lipca – 2 sierpnia zespół Automarket AF Racing Team i…