Yamaha ma bardzo ambitne plany dotyczące Motobota. Podczas targów CES marka ujawniła, że chce doprowadzić przede wszystkim do tego by robot był w stanie sam jeździć po torze wyścigowym. Oczywiście wymaga to pewnych modyfikacji istniejącego już Motobota. Yamaha ma zamiar dołożyć robotowi GPS, IMU itp. systemy by ten mógł się orientować gdzie jest i jak ma jechać dalej oraz co dzieje się z motocyklem. Oczywiście podczas jazdy ma zbierać też wszelkie możliwe dane. Inżynierowie chcieliby także by robot sam uczył się trasy i z czasem był w stanie wybrać najbardziej optymalne linie przejazdu.
To wszystko ma oczywiście posłużyć do lepszego zrozumienia zależności między zachowaniem kierowcy a tym co dzieje się z motocyklem, a w konsekwencji do produkcji jeszcze lepszych jednośladów.
Yamaha ma zamiar zrealizować swoje plany do 2017 roku, kiedy to Motobot ma być w stanie jeździć z prędkościami ponad 200 km/h po wybranym torze.
Trochę przeraża nas wizja ”sztucznych„ kierowców na motocyklach, ale z drugiej strony jesteśmy bardzo ciekawi, co jeszcze w ramach tego projektu osiągnie Yamaha. Na pewno będziemy się uważnie przyglądać postępom Motobota.
Z okazji swoich setnych urodzin Ducati zasypuje fanów różnymi nowościami, często stworzonymi przy współpracy z…
Marc Marquez wygrywa wyścig MotoGP w Misano, zgarniając drugi z rzędu i czwarty w tym…
Przedostatnia runda sezonu 2026 cyklu Speedway Grand Prix wywróciła do góry nogami sytuację w walce…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia Polskiego Związku Motocyklowego, który przekształcono w Polski Związek Motorowy…
Marco Bezzecchi nie pozostawił rywalom żadnych złudzeń w kwalifikacjach MotoGP i z rekordem toru sięgnął…
Marka MV Agusta przechodzi przez kolejny kryzys. Po doniesieniach prasowych w końcu pojawiły się oficjalne informacje…