Yamaha ma bardzo ambitne plany dotyczące Motobota. Podczas targów CES marka ujawniła, że chce doprowadzić przede wszystkim do tego by robot był w stanie sam jeździć po torze wyścigowym. Oczywiście wymaga to pewnych modyfikacji istniejącego już Motobota. Yamaha ma zamiar dołożyć robotowi GPS, IMU itp. systemy by ten mógł się orientować gdzie jest i jak ma jechać dalej oraz co dzieje się z motocyklem. Oczywiście podczas jazdy ma zbierać też wszelkie możliwe dane. Inżynierowie chcieliby także by robot sam uczył się trasy i z czasem był w stanie wybrać najbardziej optymalne linie przejazdu.
To wszystko ma oczywiście posłużyć do lepszego zrozumienia zależności między zachowaniem kierowcy a tym co dzieje się z motocyklem, a w konsekwencji do produkcji jeszcze lepszych jednośladów.
Yamaha ma zamiar zrealizować swoje plany do 2017 roku, kiedy to Motobot ma być w stanie jeździć z prędkościami ponad 200 km/h po wybranym torze.
Trochę przeraża nas wizja ”sztucznych„ kierowców na motocyklach, ale z drugiej strony jesteśmy bardzo ciekawi, co jeszcze w ramach tego projektu osiągnie Yamaha. Na pewno będziemy się uważnie przyglądać postępom Motobota.
Choć Volkswagen i Ducati w żaden sposób nie potwierdziły oficjalnie, że włoska marka miałaby trafić pod…
Motopark Koszalin to jeden z bardziej malowniczych obiektów asfaltowych w naszym kraju. To właśnie na…
W obliczu coraz bardziej rygorystycznych norm dotyczących czystości spalin, zasilanie gaźnikowe w motocyklach, czy nawet…
Już na początku września Moto Guzzi będzie świętować swoje 105. urodziny. Z tej okazji zaplanowano wielkie…
Już w najbliższy weekend Janek Babiarz stanie do rywalizacji w kolejnej rundzie CIV Junior, która…
Już w najbliższy weekend 31 lipca – 2 sierpnia zespół Automarket AF Racing Team i…