Na razie jedynym miastem w Polsce gdzie trzeba płacić za parkowanie jednośladu w odpowiedniej strefie jest Gdynia. Tamtejsi motocykliści oczywiście walczą z tym, ale jak na razie przegrywają. Czy taki sam los czeka miłośników jednośladów z Krakowa?
Radni po raz kolejny będą rozpatrywać pomysł nałożenia na stojące motocykle opłaty za parkowanie. Ma ona być jednak odpowiednio niższa niż dla samochodów.
Motocykliści i niektórzy radni już teraz jednak mówią, że ten projekt to nierealny pomysł. Problemem jest przystosowanie parkometrów do pobierania innej opłaty za godzinę parkowania oraz sposób ”rozliczania„ motocyklistów. Ciężko bowiem na jednośladzie, w widocznym miejscu, zostawić odpowiednie potwierdzenie uiszczenia opłaty. Pomysł by kierowcy mogli zabierać bilet ze sobą i w razie otrzymania mandatu składać reklamację też, z oczywistych względów, nie jest najlepszy.
Trzymamy kciuki by w Krakowie zwyciężył jednak zdrowy rozsądek i by Radni zajęli się czymś bardziej pożytecznym niż opłaty za parkowanie dla jednośladów, których nie jest przecież aż tak dużo i raczej nie zajmują zbyt wiele miejskiej przestrzeni.
Milan Pawelec, który broni tytułu mistrza Europy Moto2 i prowadzi w klasyfikacji generalnej, wraca do…
Pomimo prób ratowania pionier segmentu kamer sportowych - marka GoPro - został sprzedany. Nowym właścicielem…
W dniach 3-6 września Moto Guzzi świętuje swoje 105. urodziny. Z tej okazji odbyło się…
Sezon motocyklowy powoli zbliża się do końca, ale Moto-Sekcja nie zwalnia tempa. We wrześniu na…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia powstania Polskiego Związku Motocyklowego. Dokładnie 12 września, w miejscu…
Już w najbliższy weekend 5-6 września rozstrzygną się losy tytułów Mistrzostw i Pucharu Polski Pit…