Lazareth znany jest ze swojego bezkompromisowego podejścia do projektowania pojazdów. Ostre linie i futurystyczne kształty są znakiem rozpoznawczym jego maszyn. Tym razem jest podobnie.
Co prawda o gustach się nie dyskutuje, ale w tym wypadku ciężko jest się powstrzymać. Wielki silnik V8 został obudowany z jednej strony kosmicznymi światłami, a z drugiej sekcją tylną z Panigale. Ta ostatnia wygląda chyba jednak zbyt lekko i filigranowo w porównaniu z wielkością całej konstrukcji. Zwróćcie też uwagę na kierownicę, która wydaje się bardzo cienka. Niewątpliwie jednak taki pojazd prezentowałby się zapewne genialnie w jakimś filmie. Zresztą nie ma co liczyć na to, ze spotkacie go na normalnej ulicy.
LM 847 ma cztery koła i przechyla się w zakrętach. Silnik został wyciągnięty z Maserti. V8-ka generuje aż 470 KM. Czysty obłęd! Ciekawe jak najnowsza konstrukcja Lazaretha sprawuje się w praktyce.
Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…
Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…
Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…
W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…