Lazareth znany jest ze swojego bezkompromisowego podejścia do projektowania pojazdów. Ostre linie i futurystyczne kształty są znakiem rozpoznawczym jego maszyn. Tym razem jest podobnie.
Co prawda o gustach się nie dyskutuje, ale w tym wypadku ciężko jest się powstrzymać. Wielki silnik V8 został obudowany z jednej strony kosmicznymi światłami, a z drugiej sekcją tylną z Panigale. Ta ostatnia wygląda chyba jednak zbyt lekko i filigranowo w porównaniu z wielkością całej konstrukcji. Zwróćcie też uwagę na kierownicę, która wydaje się bardzo cienka. Niewątpliwie jednak taki pojazd prezentowałby się zapewne genialnie w jakimś filmie. Zresztą nie ma co liczyć na to, ze spotkacie go na normalnej ulicy.
LM 847 ma cztery koła i przechyla się w zakrętach. Silnik został wyciągnięty z Maserti. V8-ka generuje aż 470 KM. Czysty obłęd! Ciekawe jak najnowsza konstrukcja Lazaretha sprawuje się w praktyce.
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego podsumował czerwiec i pierwsze półrocze na polskim rynku motocykli i motorowerów.…
World Ducati Week 2026 zapisze się w historii jako największa i najbardziej wyjątkowa edycja tego…