Lazareth znany jest ze swojego bezkompromisowego podejścia do projektowania pojazdów. Ostre linie i futurystyczne kształty są znakiem rozpoznawczym jego maszyn. Tym razem jest podobnie.
Co prawda o gustach się nie dyskutuje, ale w tym wypadku ciężko jest się powstrzymać. Wielki silnik V8 został obudowany z jednej strony kosmicznymi światłami, a z drugiej sekcją tylną z Panigale. Ta ostatnia wygląda chyba jednak zbyt lekko i filigranowo w porównaniu z wielkością całej konstrukcji. Zwróćcie też uwagę na kierownicę, która wydaje się bardzo cienka. Niewątpliwie jednak taki pojazd prezentowałby się zapewne genialnie w jakimś filmie. Zresztą nie ma co liczyć na to, ze spotkacie go na normalnej ulicy.
LM 847 ma cztery koła i przechyla się w zakrętach. Silnik został wyciągnięty z Maserti. V8-ka generuje aż 470 KM. Czysty obłęd! Ciekawe jak najnowsza konstrukcja Lazaretha sprawuje się w praktyce.
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…
Niemiecka technologia spotyka brytyjską elegancję - tak pokrótce można określić nową, limitowaną edycję motocykla BMW M 1000 RR.…
W weekend 23–24 maja Kartodrom Bydgoszcz zamienia się w arenę widowiskowej walki o punkty w…
Milan Pawelec rozpoczyna w ten weekend obronę tytułu motocyklowego mistrza Europy klasy Moto2. Pierwsza runda…