Nie od dzisiaj wiadomo, że mobilne fotoradary ustawiane w małych miejscowościach nie służą poprawie bezpieczeństwa, a raczej reperowaniu gminnego budżetu. W niektórych miejscach wpływy z takich urządzeń to nawet kilkanaście procent całego budżetu!
Kierowcy podnosili ten problem od dawna, ale dopiero teraz, przed wyborami, rząd postanowił pochylić się nad tym zagadnieniem. Zresztą Platforma Obywatelska nie ukrywa, że walka z mobilnymi fotoradarami na drogach gminnych i powiatowych będzie jednym z tematów kampanii wyborczej.
Pierwotnie PO chciało odebrać gminom i przekazać policji oraz ITD także urządzenia stacjonarne. Ostatecznie jednak zapisy projektu dotyczą tylko mobilnych fotoradarów.
Oczywiście ten pomysł nie spodobał się najbardziej zainteresowanym. Lokalne władze podnoszą kwestie takie jak ilość przychodów z fotoradarów oraz koszty zakupu urządzeń, których w myśl nowelizacji przepisów nikt im nie zwróci. Dopiero na ostatnim miejscu, jakoś nas to nie dziwi, mówią o pogorszeniu bezpieczeństwa na drogach.
Honda zaprezentowała nowości z gamy supersport. To wyczekiwana CBR500R Four oraz niespodzianka w postaci aktualizacji…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Oświęcim wkrótce dołączy do wąskiego grona miast, gdzie opłaty za parkowanie w strefie ograniczonego postoju…
Kymco ogłosiło, że na targach EICMA 2026 zaprezentuje skuter typu crossover o oznaczeniu CV-X45. To…
19-letni Milan Pawelec w imponującym stylu zakończył swój drugi sezon w motocyklowych mistrzostwach Europy Moto2.…
Rząd szykuje mocne uderzenie w kwestii karania kierowców, którzy nie przestrzegają przepisów na przejazdach kolejowych. Senat…