Najważniejszą informacją jest to, że Erik Buell pozostanie na dotychczas zajmowanym stanowisku. Jako CEO EBR zobaczymy natomiast Brucea Belfera, który jest ponoć zapalonym motocyklistą. Ciekawy czy to wystarczy by marka w końcu zaczęła prosperować?
Na razie nie wiadomo kiedy możemy się spodziewać wznowienia produkcji. Ciekawe też czy nowy właściciel będzie w stanie dalej rozwijać sieć dealerską, która na razie nie jest zbyt imponująca. Przypomnijmy, że Buelle ponownie miały zawitać także do Polski. Mieliśmy okazję oglądać je podczas wystawy w Poznaniu. Poza tym pozostaje też kwestia odbudowania zaufania klientów do marki. EBR miało już tyle problemów, włącznie z ostatnią upadłością, że chyba każdy potencjalny nabywca będzie się bardzo zastanawiał czy wyciągnąć z portfela odpowiednią sumę na motocykl Buella czy może jednak nie kupić maszyny jakiejś innej marki.
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…