Najważniejszą informacją jest to, że Erik Buell pozostanie na dotychczas zajmowanym stanowisku. Jako CEO EBR zobaczymy natomiast Brucea Belfera, który jest ponoć zapalonym motocyklistą. Ciekawy czy to wystarczy by marka w końcu zaczęła prosperować?
Na razie nie wiadomo kiedy możemy się spodziewać wznowienia produkcji. Ciekawe też czy nowy właściciel będzie w stanie dalej rozwijać sieć dealerską, która na razie nie jest zbyt imponująca. Przypomnijmy, że Buelle ponownie miały zawitać także do Polski. Mieliśmy okazję oglądać je podczas wystawy w Poznaniu. Poza tym pozostaje też kwestia odbudowania zaufania klientów do marki. EBR miało już tyle problemów, włącznie z ostatnią upadłością, że chyba każdy potencjalny nabywca będzie się bardzo zastanawiał czy wyciągnąć z portfela odpowiednią sumę na motocykl Buella czy może jednak nie kupić maszyny jakiejś innej marki.
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…