Niedawno Victory pokazało swojego elektryka (od Brammo). Również KTM poszedł w stronę bardziej zielonych jednośladów. Od dawna przygotowywany jest Harley-Davidson LiveWire, którego Lech niedawno testował, a zdjęcia z tego wydarzenia możecie zobaczyć na naszym Facebooku.
Tym razem przedstawiamy Wam jednak koncepcyjnego elektryka, który na tle konkurencji wyróżnia się przede wszystkim wyglądem. E-Raw ma przede wszystkim cieszyć oko. Pewnie dlatego niewiele wiadomo o specyfikacji technicznej maszyny.
E-Raw ma piękne, laminowane, drewniane siedzenie. Swoją drogą zastanawiamy się jak długo będzie można przejechać siedząc dosłownie na desce. Poza tym motocykl ma prostą konstrukcję. Żadnych owiewek, każdy element jest na wierzchu. Jeśli chodzi o deskę rozdzielczą oczywiście nie ma tu standardowych zegarów. Zamiast nich podpinamy tam swojego smartfona.
Trzeba przyznać, że koncept przyciąga wzrok i mimo tego, że zapewne jak każdy elektryk będzie bardzo drogi, bardzo chętnie zobaczylibyśmy coś takiego na zwykłej ulicy.
Jednym z argumentów, które przemawiają do klientów kupujących chińskie motocykle jest oczywiście ich cena. Wiele…
Rząd zaczął wdrażać przepisy, które znacząco ułatwią rejestrację pojazdów. Na pierwszy ogień poszła kwestia tablic…
Milan Pawelec poodczas drugiej rundy mistrzostw Europy Moto2 rozgrywanej na torze Estoril sięgnął po swoje…
Po koszmarnych kontuzjach, kolejnych operacjach i miesiącach walki o powrót do sprawności, w pewnym momencie…
Mistrzostwa i Puchar polski Pit Bike Off-Road YCF MRF KAYO zbliżają się do półmetka, a…
Czy po tym, jak sięgnął po dublet na Węgrzech, Marc Marquez wrócił do walki o…