Niedawno Victory pokazało swojego elektryka (od Brammo). Również KTM poszedł w stronę bardziej zielonych jednośladów. Od dawna przygotowywany jest Harley-Davidson LiveWire, którego Lech niedawno testował, a zdjęcia z tego wydarzenia możecie zobaczyć na naszym Facebooku.
Tym razem przedstawiamy Wam jednak koncepcyjnego elektryka, który na tle konkurencji wyróżnia się przede wszystkim wyglądem. E-Raw ma przede wszystkim cieszyć oko. Pewnie dlatego niewiele wiadomo o specyfikacji technicznej maszyny.
E-Raw ma piękne, laminowane, drewniane siedzenie. Swoją drogą zastanawiamy się jak długo będzie można przejechać siedząc dosłownie na desce. Poza tym motocykl ma prostą konstrukcję. Żadnych owiewek, każdy element jest na wierzchu. Jeśli chodzi o deskę rozdzielczą oczywiście nie ma tu standardowych zegarów. Zamiast nich podpinamy tam swojego smartfona.
Trzeba przyznać, że koncept przyciąga wzrok i mimo tego, że zapewne jak każdy elektryk będzie bardzo drogi, bardzo chętnie zobaczylibyśmy coś takiego na zwykłej ulicy.
Choć Volkswagen i Ducati w żaden sposób nie potwierdziły oficjalnie, że włoska marka miałaby trafić pod…
Motopark Koszalin to jeden z bardziej malowniczych obiektów asfaltowych w naszym kraju. To właśnie na…
W obliczu coraz bardziej rygorystycznych norm dotyczących czystości spalin, zasilanie gaźnikowe w motocyklach, czy nawet…
Już na początku września Moto Guzzi będzie świętować swoje 105. urodziny. Z tej okazji zaplanowano wielkie…
Już w najbliższy weekend Janek Babiarz stanie do rywalizacji w kolejnej rundzie CIV Junior, która…
Już w najbliższy weekend 31 lipca – 2 sierpnia zespół Automarket AF Racing Team i…