Niedawno Victory pokazało swojego elektryka (od Brammo). Również KTM poszedł w stronę bardziej zielonych jednośladów. Od dawna przygotowywany jest Harley-Davidson LiveWire, którego Lech niedawno testował, a zdjęcia z tego wydarzenia możecie zobaczyć na naszym Facebooku.
Tym razem przedstawiamy Wam jednak koncepcyjnego elektryka, który na tle konkurencji wyróżnia się przede wszystkim wyglądem. E-Raw ma przede wszystkim cieszyć oko. Pewnie dlatego niewiele wiadomo o specyfikacji technicznej maszyny.
E-Raw ma piękne, laminowane, drewniane siedzenie. Swoją drogą zastanawiamy się jak długo będzie można przejechać siedząc dosłownie na desce. Poza tym motocykl ma prostą konstrukcję. Żadnych owiewek, każdy element jest na wierzchu. Jeśli chodzi o deskę rozdzielczą oczywiście nie ma tu standardowych zegarów. Zamiast nich podpinamy tam swojego smartfona.
Trzeba przyznać, że koncept przyciąga wzrok i mimo tego, że zapewne jak każdy elektryk będzie bardzo drogi, bardzo chętnie zobaczylibyśmy coś takiego na zwykłej ulicy.
Z okazji swoich setnych urodzin Ducati zasypuje fanów różnymi nowościami, często stworzonymi przy współpracy z…
Marc Marquez wygrywa wyścig MotoGP w Misano, zgarniając drugi z rzędu i czwarty w tym…
Przedostatnia runda sezonu 2026 cyklu Speedway Grand Prix wywróciła do góry nogami sytuację w walce…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia Polskiego Związku Motocyklowego, który przekształcono w Polski Związek Motorowy…
Marco Bezzecchi nie pozostawił rywalom żadnych złudzeń w kwalifikacjach MotoGP i z rekordem toru sięgnął…
Marka MV Agusta przechodzi przez kolejny kryzys. Po doniesieniach prasowych w końcu pojawiły się oficjalne informacje…