Na skróty:
Marka Yoshimura kojarzy się głównie ze sportowymi układami wydechowymi, ale w rzeczywistości to ponad 70 lat wyścigowej inżynierii. Firma przerabia zarówno motocykle, jak i samochody. Pod koniec lat 70. Hideo „Pop” Yoshimura nawiązał współpracę z Suzuki. W wyniku porozumienia z głównym inżynierem i projektantem modelu GS750 – Etsuo Yokouchim – firma zaczęła tuningować motocykle marki z Hamamatsu. Już wtedy Wes Cooley i Mike Baldwin wygrali 8-godzinny wyścig na torze Suzuka na motocyklu Yoshimura Suzuki GS1000.
Na początku XX wieku Yoshimura postanowiła pokazać Suzuki, że potrafi zbudować znacznie lepszy motocykl niż ten używany w zespole fabrycznym w Mistrzostwach Świata Endurance. Inżynierowie Yoshimury wzięli Suzuki GSX-R1000 K1, rozebrali go na części i stworzyli motocykl wyścigowy z homologacją drogową. Yoshimura Tornado S-1 powstał w liczbie zaledwie 50 sztuk, a wieść gminna niesie, że większość pozostała w Japonii.
W silniku zastosowano m.in. wałki rozrządu Yoshimura ST-R, które były dostępne tylko dla profesjonalnych zespołów wyścigowych. Ich wyjątkowość polega na tym, że są wyższe, a zawory pozostają otwarte dłużej. Całość zaprojektowano tak, by maksymalizować przepływ mieszanki przy bardzo wysokich obrotach. Wałki są wycinane z kutej stali kęsowej, a następnie poddawane procesowi azotowania, co przekłada się na wysoką odporność na tarcie, lekkość i wysoki poziom sztywności.
Pozostałe modyfikacje obejmują kute tłoki o wysokim stopniu sprężania, ręcznie polerowane kanały dolotowe i autorską elektronikę marki Yoshimura. Układ wydechowy to Yoshimura Tri-Oval. Moc silnika z pierwszej generacji Suzuki GSX-R1000 została podniesiona z 160 do 175 KM.Rama została usztywniona i otrzymała regulowane gniazdo osi wahacza. Z przodu i z tyłu zastosowano najlepsze w tamtym okresie komponenty marki Öhlins. Ręcznie wykonany zbiornik paliwa jest zrobiony z aluminium i ma pojemność 24 l. Owiewki wykonano w całości z włókna węglowego i wykończono barwami marki Yoshimura. Bez płynów i paliwa motocykl waży ok. 165 kg.
Motocykl wystawiony na sprzedaż w Polsce pochodzi od firmy Fabryka Klasyków, która zajmuje się importem aut z Japonii. To dość niezwykłe, że ktoś zdecydował się na to, by sprowadzić na handel tak nietypowy jednoślad. Motocykl trafił do naszego kraju w 2025 r. i ma numer 21 z 50. Przebieg wynosi 6986 km. W komplecie są dokumenty potrzebne do rejestracji. Motocykl przeszedł serwis i detailing w Polsce. Całość jest zachowana w oryginalnym stanie. Licytacja trwa do 10 kwietnia, a oferty można składać w serwisie Car and Classic.
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…
Niemiecka technologia spotyka brytyjską elegancję - tak pokrótce można określić nową, limitowaną edycję motocykla BMW M 1000 RR.…
W weekend 23–24 maja Kartodrom Bydgoszcz zamienia się w arenę widowiskowej walki o punkty w…
Milan Pawelec rozpoczyna w ten weekend obronę tytułu motocyklowego mistrza Europy klasy Moto2. Pierwsza runda…
Niektórzy kolekcjonerzy - spekulanci wychodzą z założenia, że na każdej limitowanej edycji motocykla albo samochodu…
Spośród wszystkich internetowych fraz związanych z motocyklową techniką jazdy, hamowanie w zakręcie (trail braking) jest…