Na skróty:
Teraz na zawodników czeka kolejny etap, czwarty już podczas tegorocznego rajdu Dakar. Zawodnicy z samego rana wyruszą z miejscowości Neom, a rajdowy dzień zakończą w miejscowości Al-’Ula. W kategorii motocyklistów, pierwszy na trasie pojawi się Ricky Brabec – zwycięzca etapu III.
Na etapie IV na zawodników czeka 219 kilometrów dojazdówki i 453 kilometry odcinka specjalnego. To będzie długi dzień! Dzień IV rajdu przywita zawodników w miarę równą – jak na dakarowe etapy – trasą. Większą cześć dnia, zawodnicy spędzą na 1200 metrach n.p.m. Najwyżej położony punkt znajduje się na ponad 1400 m, n.p.m.
Tym razem trasa odcinka specjalnego będzie się składać w większej części z piasku i kamieni i tym razem nie uświadczymy jeżdżenia po wydmach.
O umocnienie swoich pozycji i walkę o wejście do pierwszej dwudziestki zawodów powalczą zawodnicy ORLEN Team: Adam Tomiczek i Maciek Giemza, którzy zaliczyli bardzo udany występ na III etapie zawodów. Tomiczek był 17., a Giemza 18. Drugie miejsce w kategorii quadów utrzymał Rafał Sonik, a 7. Kamil Wiśniewski. Ogromnym wygranym tego etapu może czuć się Jakub Przygoński, który nie dość, że jechał świetnym tempem, to praktycznie bezbłędnie pokonał cały etap. Finalnie zajął drugie miejsce!
Jutrzejszy etap może potwierdzić ogromną siłę zespołu Hondy, której zawodnicy okupują dwa pierwsze miejsca w klasyfikacji generalnej. Trzecie miejsca zajmuje zawodnik KTM, a kolejne dwa znowu zawodnicy Hondy.
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…
Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…
W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…
Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…
Jeżeli dobrze znasz branżę motocyklową, masz doświadczenie w marketingu i chcesz na dłużej związać się…
Nie da się opowiedzieć historii polskiego rapu bez Pezeta. Nie da się przedstawić Pezeta bez…