Po tym, jak Triumph wrzucił w swoje media społecznościowe zdjęcia legendy motocrossu Ricky’ego Carmichaela i pięciokrotnego mistrza świata enduro Ivana Cervantesa, wszyscy spodziewali się, że marka zadebiutuje na rynku crossówek.
Zamiast konkretów, na razie wiemy tyle, co nic. Brytyjski producent ogłosił, że usilnie pracuje nad wprowadzeniem maszyn crossowych oraz enduro do swojej oferty. I to byłoby na tyle. Tak czy inaczej, choć brak konkretów rozczarowuje, to sama ta sucha informacja z pewnością ucieszy niejednego fana Triumpha.
„Ta informacja oznacza początek nowego rozdziału dla Triumpha, a wszyscy pracujący dla marki są tym niezwykle podekscytowani” – powiedział Nick Bloor, dyrektor generalny Triumph Motorcycles. „Jesteśmy maksymalnie zaangażowani w to, by w tym niezwykle konkurencyjnym i wymagającym świecie, wywrzeć długotrwały wpływ. Celem jest wprowadzenie zwycięskiej linii motocykli dla zupełnie nowej generacji motocyklistów Triumpha”.
Triumph planuje podobno wejść od razu na najwyższy poziom w obu segmentach. To może oznaczać, że wkrótce zobaczymy czterosuwa o pojemności 450 ccm oraz czterosuwową 250-tkę. Nie wiadomo, czy Brytyjczycy pracują także nad dwusuwami i innymi pojemnościami silników.
Wiemy jednak, że jeśli Triumph do prac rozwojowych zaangażował Carmichaela i Cervantesa, to z pewnością warto poczekać na premierę nowych modeli!
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…