Po dniu odpoczynku w poniedziałek, dziś karawana Rajdu Dakar 2023 wróciła do rywalizacji. Dziewiąty etap Dakaru składał się z 358 kilometrów jazdy „na czas” oraz 328 kilometrów dojazdówek. Po przystanku w Rijadzie, uczestnicy udali się do Haradh, gdzie czekały ich pułapki nawigacyjne w kanionach i wyschniętych korytach rzek, a także sporo jazdy przez wydmy. I tak jak podczas poprzednich etapów, także i tym razem przewidziano bonusy czasowe dla trójki otwierającej trasę do momentu tankowania na 163. kilometrze trasy.
Początkowo na wtorkowym OS-ie najszybszy był Toby Price, który po ósmym etapie tracił w „generalce” mniej niż dwie minuty do lidera Skylera Howesa. Pierwszy tydzień rajdu zakończył się zresztą niezwykłym ściskiem w tabeli generalnej, bo pierwszego Howesa od drugiego Kevina Benavidesa i trzeciego Masona Kleina dzieliło tylko 13 sekund! To właśnie Kevin dołączył do czołówki po blisko 100 kilometrach jazdy, znajdując się w niej wraz z Pricem oraz swoim bratem Luciano Benavidesem. W punkcie tankowania prowadził Toby z niewielką przewagą nad Luciano.
Już na samym początku dziewiątego etapu upadek zaliczył tymczasem Joan Barreda. Hiszpan na drugim odcinku specjalnym złamał palec w stopie, a na szóstym mocno się poobijał tuż przed metą. Dzień przerwy miał pozwolić mu nieco dojść do siebie i z nową energią rozpocząć drugi tydzień Dakaru. Niestety, tym razem upadek Barredy był na tyle poważny, że Joana – skarżącego się na ból pleców – przetransportowano do szpitala. Barreda przed etapem zajmował ósme miejsce w klasyfikacji generalnej. Tegoroczny występ był już jego trzynastym startem w Dakarze i, co sam sugerował jeszcze przed rozpoczęciem imprezy, być może tym ostatnim.
Joan Barreda jechał mocno obolały i ze złamanym palcem – upadek na 9. etapie zakończył jego występ w Rajdzie Dakar 2023
Ostatecznie najszybszy na dziewiątym odcinku Rajdu Dakar 2023 był Luciano Benavides, dla którego to już drugie etapowe zwycięstwo w tym roku. Minutę do zawodnika Husqvarny stracił Toby Price, który dzięki temu awansował na drugie miejsce w „generalce”. Czołową trójkę we wtorek uzupełnił drugi z zawodników fabrycznego składu Husqvarny – Skyler Howes stracił do L. Benavidesa niecałe trzy minuty. Amerykanin utrzymuje jednak prowadzenie w klasyfikacji generalnej, jednak jego przewaga wynosi tylko trzy sekundy!
Czwarte miejsce padło łupem Jose Ignacio Cornejo, tracącego jednak do lidera sześć minut. Czołową piątkę uzupełnił brat Luciano – Kevin Benavides. Świetny, szósty rezultat padł łupem Toniego Muleca, który przecież debiutuje w najtrudniejszym rajdzie świata! Ostatnim, który stracił do lidera mniej, niż dziesięć minut, był z kolei siódmy Martin Michek. W etapowej dziesiątce znaleźli się jeszcze Franco Caimi, Toscha Schareina oraz Lorenzo Santolino.
Zawiedli z kolei zawodnicy z czołówki. Adrien van Beveren był czternasty, Pablo Quintanilla dopiero osiemnasty, a Daniel Sanders dwudziesty. Zajmujący trzecie miejsce w „generalce” przed dziewiątym etapem Mason Klein zajął we wtorek odległą, 22. lokatę. Ross Branch i Matthias Walkner uplasowali się pod koniec trzeciej dziesiątki. Te odległe lokaty to efekt problemów nawigacyjnych, przez które wszyscy ponieśli spore straty w „generalce”.
Na czele klasyfikacji generalnej nie doszło z kolei do zmian – od piątego etapu prowadzi w niej Skyler Howes. Przewaga Amerykanina regularnie jednak topnieje i po dziewiątym odcinku specjalnym wynosi tyle, co nic. Drugi Toby Price traci bowiem do zawodnika Husqvarny zaledwie trzy sekundy! Co ciekawe, Australijczyk jadący na KTM-ie nie wygrał w tegorocznej edycji Dakaru ani jednego etapu, jednak regularnie plasuje się w czołówce. TOP3 uzupełnia z kolei Kevin Benavides, mający pięć minut straty do Howesa. Czołową piątkę zamyka duet składu Monster Energy Honda – Adrien van Beveren oraz Pablo Quintanilla. Na szóste miejsce spadł Mason Klein, mający za sobą Luciano Benavidesa, Jose Ignacio Cornejo, Daniela Sandersa oraz uzupełniającego TOP10 Lorenzo Santolino.
| # | Zawodnik | Team | Czas | Strata | |
| 1 | 10 | Skyler Howes | Husqvarna Factory Racing | 33:55.57 | |
| 2 | 8 | Toby Price | Red Bull KTM Factory Racing | 33:56.00 | +00:00.03 |
| 3 | 47 | Kevin Benavides | Red Bull KTM Factory Racing | 34:01.06 | +00:05.09 |
| 4 | 42 | Adrien van Beveren | Monster Energy Honda Team | 34:11.37 | +00:15.40 |
| 5 | 7 | Pablo Quintanilla | Monster Energy Honda Team | 34:14.21 | +00:18.24 |
| 6 | 9 | Mason Klein | Bas World KTM Racing Team | 34:14.39 | +00:18.42 |
| 7 | 77 | Luciano Benavides | Husqvarna Factory Racing | 34:17.32 | +00:21.35 |
| 8 | 11 | Jose Ignacio Cornejo | Monster Energy Honda Team | 34:18.44 | +00:22.47 |
| 9 | 18 | Daniel Sanders | Red Bull GASGAS Factory Racing | 34:19.44 | +00:23.47 |
| 10 | 15 | Lorenzo Santolino | Sherco Factory | 34:36.35 | +00:40.38 |
Zdjęcia: Husqvarna, Monster Energy
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…