Sezon 2021 trwa w najlepsze, a stawka MotoGP po dziewięciu rundach udała się na zasłużone wakacje. Organizatorzy jednak nie śpią i właśnie ogłosili kolejne zmiany w kalendarzu. Z powodu restrykcji związanych z podróżowaniem – a wynikającymi z pandemii COVID-19 – po raz drugi z rzędu odwołano rundę o Grand Prix Australii.
MotoGP nie pojedzie więc w październiku na tor Phillip Island, który uchodzi za jeden z najpiękniejszych na świecie. Co ciekawe, podobny los spotkał Formułę 1, która na listopad zaplanowała GP Australii. Tamtejsze zmagania na torze w Melbourne także się nie odbędą.
„FIM, IRTA i Dorna Sports z przykrością informują o anulowaniu rundy o Red Bull Grand Prix Australii. Trwająca pandemia Covid-19 i wynikające z niej komplikacje w podróżowaniu oraz ograniczenia logistyczne sprawiają, że nie jesteśmy w stanie potwierdzić o czasie możliwości zorganizowania rundy na Phillip Island. Z niecierpliwością czekamy jednak na powrót do ścigania przed australijskimi fanami na spektakularnym torze Phillip Island w 2022 roku” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu.
Karuzela Motocyklowych Mistrzostw Świata nie straci jednak wyścigów! Zamiast Australii, w kalendarzu ponownie znalazł się tor Algarve International Circuit. Tym samym zawodników czeka druga wizyta w portugalskim Portimao, podobnie jak nadchodząca podwójna runda na Red Bull Ringu. Zmagania o Grand Prix Algarve odbędą się w pierwszy weekend listopada, tuż przed planowanym finałem sezonu w Walencji.
Tymczasem w kalendarzu nadal znajdują się rundy o GP Malezji (przesunięte o tydzień) oraz GP Tajlandii. Wydaje się coraz mniej prawdopodobnym, że zawodnicy wystartują na torach Sepang i Chang. Na pewno odbędzie się jednak, przeniesione na październik, Grand Prix Ameryk w Austin. Plotki pojawiające się w paddocku głoszą, że w przypadku odwołania zmagań w Malezji i Tajlandii, stawka MotoGP mogłaby zostać na drugi tydzień w Teksasie o zaliczyć dwie rundy na Circuit of the Americas.
Nadal status „przełożonego” Grand Prix ma Argentyna, ale odwołanie tamtejszej rundy jest tylko kwestią czasu. Nie chodzi bowiem tutaj tylko o pandemię i problemy w podróżowaniu, ale także fakt, że kilka miesięcy temu niemalże całkowicie spłonęła infrastruktura toru Termas de Rio Hondo. Status rundy „rezerwowej” ma z kolei Indonezja i będący nadal w budowie tor Mandalika.
(stan na 6 lipca 2021)
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…