Nowy rozdział kariery Valentino Rossiego – Mooney VR46 Racing gotowy na debiut w MotoGP

Od kilku miesięcy Valentino Rossi, po 26 latach startów w Grand Prix, przebywa na zasłużonej emeryturze. Nadal jeździ na swoim Ranczu VR46 w Tavullii, szykuje się do pełnoprawnej przesiadki na cztery koła (będzie startował w serii GT World Challenge Europe z WRT i Audi) oraz oczekuje narodzin córki.

W międzyczasie jednak do oficjalnego debiutu w klasie królewskiej przygotowuje się jego zespół Mooney VR46 Racing, który w teatrze w Pesaro w czwartkowe południe oficjalnie zaprezentował się przed nowym sezonem. Zespół VR46 w klasie królewskiej reprezentowany będzie przez brata Rossiego Lucę Mariniego oraz debiutanta Marco Bezzecchiego. „Bezza” dotychczas ścigał się w ekipie Valentino w klasie Moto2. Szefem teamu będzie jej dotychczasowy lider w Moto2 – Pablo Nieto, a jego miejsce w Moto2 zajmie z kolei Luca Brivio.

Zespół Valentino Rossiego początkowo przygodę z Grand Prix rozpoczynał w 2014 roku od wystawienia składu w klasie Moto3. Team w najmniejszej kategorii ścigał się do sezonu 2020 włącznie, zgarniając po drodze osiem zwycięstw i 25 finiszów na podium. Z powodu awansu, tylnymi drzwiami, z Lucą Marinim do MotoGP w 2021 roku, zrezygnowano z dalszego wystawiania zespołu w Moto3.

W klasie Moto2 ekipa VR46 zadebiutowała z kolei w sezonie 2017. Już rok później sięgnęła po tytuł mistrza świata z Pecco Bagnaią. W tym sezonie team nadal będzie rywalizować w pośredniej kategorii – z Celestino Viettm i Niccolo Antonellim. Do tego w Moto2 rywalizować będzie też team Yamaha VR46 Master Camp, powstały przy współpracy z Yamahą.

„Od naszego debiutu w Moto3 minęła długa droga, a teraz jesteśmy gotowi do pierwszego sezonu w MotoGP z zespołem VR46 i młodymi zawodnikami, którzy wiem, że dadzą z siebie wszystko. Dla mnie to jak zamknięcie kręgu, tak jak dla wszystkich, którzy przez lata pracowali przy tym projekcie z ogromnym zaangażowaniem” – mówił szef teamu Valentino Rossi. „W tym samym czasie, czeka nas wyjątkowy początek nowego rozdziału w MotoGP”.„Za nami bardzo dobre testy. Myślę, że to ważne dla całkowicie nowego zespołu. Tym bardziej, że mamy w swoich szeregach wielu młodych ludzi. Dla nas to trochę jak rozgrzewka. Znamy jednak nasze cele i wiemy, że możemy zaliczyć udany sezon. Wiemy, że Luca ma już więcej doświadczenia z motocyklem MotoGP. Marco będzie z kolei debiutantem. Myślę, że stać nas na dobry sezon. Chcemy kontynuować pracę z tym samym nastawieniem, jakie mieliśmy w Moto2” – mówił z kolei menadżer ekipy Pablo Nieto.

W swoim debiutanckim sezonie 2021 w klasie MotoGP Luca Marini zgromadził w sumie 41 punktów i zajął 19. miejsce w klasyfikacji generalnej. Jego najlepszym finiszem była piąta lokata wywalczona podczas szalonego wyścigu w Austrii. W tym roku jednak Włoch do dyspozycji dostał motocykl Ducati Desmosedici w fabrycznej specyfikacji GP22, a nie „roczną” maszynę.

„Wszyscy jeżdżą bardzo dobrze i mniej więcej połowa stawki ma fabryczne motocykle. Bardzo lubię, gdy konkurencja jest tak zacięta, jak w MotoGP. Musimy pracować nad wieloma małymi detalami i myślę, że w tym roku, jako zespół, możemy zrobić różnicę. Bardzo dziękuję Ducati za ich wsparcie i jestem pewien, że będziemy się w tym sezonie dobrze bawili” – przyznawał Marini, który był naprawdę szybki podczas testów w Indonezji.  

Do debiutu w MotoGP szykuje się z kolei Marco Bezzecchi, który w walce o tytuł najlepszego „pierwszoroczniaka” będzie miał aż czterech konkurentów. Włoch do klasy królewskiej awansuje jako trzeci zawodnik minionego sezonu w Moto2. Dotychczas „Bezza” w trakcie kariery w Grand Prix wygrał sześć wyścigów i 24 razy stał na podium. W debiutanckim sezonie w MotoGP 23-latek dosiądzie ubiegłorocznego motocykla Ducati Desmosedici GP21.

„To była długa droga do MotoGP. Ale cieszę się, że tu jestem i nadal jeszcze do końca w to nie mogę uwierzyć. To będzie bardzo fajny sezon, ale przede mną wiele nauki jako zawodnik. Dobrze się jednak bawiłem podczas dotychczasowych testów i nie mogę już doczekać się ścigania” – przyznawał Bezzecchi, który w trakcie testów Indonezji był najszybszym debiutantem, a do lidera stracił nieco ponad osiem dziesiątych sekundy!

KOMENTARZE
Redakcja Świat Motocykli

Recent Posts

CFMOTO 1000MT-X. Chińskie motocykle już niczego nie kopiują

W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…

10 kwietnia 2026

MotoGP: Aleix Espargaro kontuzjowany! Czy to koniec jego kariery jako testera Hondy?

Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…

10 kwietnia 2026

Motocykle dla oszczędnych – tanie w zakupie i tanie w eksploatacji

Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…

8 kwietnia 2026

Rynek motocykli w Polsce – marzec z wynikiem, jakiego jeszcze nie było

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…

8 kwietnia 2026

Prawo jazdy na motocykl. Którą kategorię wybrać i jak nie przepłacić?

Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…

8 kwietnia 2026

Ardie RBU 503 Noris. Maszyna z długą podwarszawską historią

W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…

8 kwietnia 2026